Podczas aukcji RM Sotheby’s na sprzedaż wystawione zostanie Ferrari F50, które należało do słynnego projektanta mody Ralpha Laurena. Eksperci branżowi są przekonani, że ten egzemplarz może osiągnąć najwyższą kwotę w drodze licytacji spośród wszystkich F50, jakie kiedykolwiek trafiły pod aukcyjny młotek.
Ralph Lauren, powszechnie znany jako jeden z najbardziej wpływowych projektantów mody na świecie, wśród miłośników motoryzacji uchodzi także za właściciela jednej z najbardziej imponujących kolekcji samochodów. W jego garażu przez lata gościło F50 w rzadkiej konfiguracji – z nadwoziem w kolorze Giallo Modena (żywa żółć) to jeden z zaledwie dwóch egzemplarzy w tej specyfikacji przystosowanej do norm USA. Wyprodukowano jedynie 349 F50, z czego 55 przystosowano do amerykańskich przepisów drogowych. To wyjątkowe auto zostało dostarczone Laurenowi jako nowe, lecz opuściło jego kolekcję w 2003 roku i od tego czasu znajduje się w rękach drugiego właściciela.
Dom aukcyjny RM Sotheby’s ocenia, że samochód może osiągnąć cenę między 6,5 a 7,5 miliona dolarów. Nawet dolna granica tej wyceny oznaczałaby nowy rekord – dotychczasowy najwyższy wynik sprzedaży F50 to 5 532 500 dolarów, osiągnięty w lutym. Ten egzemplarz miał przebieg 1 351 mil (ok. 2174 km). Auto Ralpha Laurena przejechało niecałe 5400 mil (ok. 8690 km), co czyni je nadal wyjątkowo mało eksploatowanym.

Samochód był prezentowany publicznie na kilku wydarzeniach w pierwszej dekadzie XXI wieku, m.in. w 2009 roku na Celebration Exotic Car Festival na Florydzie. Od tamtej pory nie był wystawiany publicznie, a jego ostatni serwis miał miejsce w zeszłym roku, kiedy to wymieniono m.in. zbiornik paliwa.
Choć przez lata F50 było uważane za mniej wyjątkowe niż kultowe F40, obecnie jego status w świecie klasycznej motoryzacji uległ zmianie. Dzięki silnikowi V12 wywodzącemu się bezpośrednio z Formuły 1 oraz skrajnie ograniczonej liczbie egzemplarzy, F50 uchodzi dziś za jeden z najwspanialszych drogowych modeli Ferrari. Jeszcze dekadę temu można było kupić go za mniej niż 1,5 miliona dolarów. Dziś ceny przekraczają 5 milionów.
Dla tych, którzy mają w zanadrzu wolne 7 milionów dolarów – lub po prostu chcą pomarzyć, co by było, gdyby podjęli inne decyzje życiowe – pełna oferta dostępna jest w sieci. Tylko uważajcie, żeby nie poplamić klawiatury śliną.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: RM Sotheby’s
No Comment