Alfa Romeo przygotowuje kolejne zmiany w swojej gamie modelowej. Włoska marka pracuje nad następcą Tonale, którego debiut zaplanowano na początek 2028 roku, a także nad nowym samochodem kompaktowym, mogącym nawiązywać do wycofanej Giulietty. Nie będzie to kolejny SUV, co może zainteresować miłośników bardziej tradycyjnych modeli marki. Jednocześnie przyszłość Giulii i Stelvio pozostaje niepewna, ponieważ ich następcy nie mają jeszcze zatwierdzonych planów rozwoju.
O planach producenta opowiedział szef Alfy Romeo, Santo Ficili, w rozmowie z włoskim magazynem „Quattroruote”. Jedną z ciekawszych zapowiedzi jest możliwy powrót Giulietty, która zniknęła z rynku w 2020 roku. Nowy samochód miałby zająć podobne miejsce w gamie, choć niekoniecznie otrzyma identyczną nazwę.
Ficili potwierdził, że producent pracuje nad kompaktowym modelem, który nie będzie SUV-em. Jego nadwozie może jednak okazać się nieco wyższe niż w przypadku klasycznego hatchbacka. Wynika to między innymi z konieczności wygospodarowania przestrzeni na akumulatory. Można więc spodziewać się samochodu o nieco innych proporcjach niż ostatnia Giulietta.
Nazwa Giulietta pozostaje na razie robocza. Alfa Romeo nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie oznaczenia przyszłego modelu. Nie ujawniono również terminu jego premiery, platformy konstrukcyjnej ani szczegółów dotyczących układów napędowych. Nie wiadomo zatem, czy samochód będzie oferowany wyłącznie w wersji elektrycznej, czy także z innymi rodzajami napędu.
Znacznie bardziej konkretny harmonogram dotyczy następcy Tonale. Nowy SUV ma zadebiutować na początku 2028 roku i zajmować górną część segmentu C-SUV, z aspiracjami do niższego segmentu D-SUV. Oznacza to, że może być nieco większy i bardziej prestiżowy od obecnego Tonale.
Producent zapowiada całkowicie nową konstrukcję, której stylistyka będzie czerpać inspiracje z koncepcyjnego modelu Cuorerosso. Prototyp ten ma wskazywać kierunek projektowania przyszłych samochodów Alfy Romeo, nie będąc jednak bezpośrednią zapowiedzią konkretnego modelu produkcyjnego. Na szczegóły techniczne i wygląd seryjnego następcy Tonale trzeba jeszcze poczekać.
Zdecydowanie mniej optymistycznie przedstawia się sytuacja Giulii i Stelvio. Oba modele od lat stanowią ważną część oferty włoskiej marki, ale ich kolejne generacje nadal nie mają zatwierdzonych planów rozwoju. Początkowo Alfa Romeo zamierzała opracować następców jako samochody elektryczne, wykorzystujące platformę przeznaczoną wyłącznie do tego rodzaju napędu. Ostatecznie jednak zrezygnowano z pierwotnej koncepcji.
Obecne generacje Giulii i Stelvio mają pozostać w sprzedaży do końca 2027 roku. Dopiero później producent zamierza ocenić sytuację rynkową i podjąć decyzje dotyczące przyszłości obu samochodów. Nie potwierdzono terminów debiutu ich następców, architektury technicznej ani rodzaju napędu, jaki mogłyby wykorzystywać.
Nie oznacza to jednak, że Stellantis całkowicie odchodzi od dotychczasowych rozwiązań konstrukcyjnych. Platforma Giorgio, na której bazują obecne Giulia i Stelvio, nadal znajduje zastosowanie w innych samochodach koncernu. Wykorzystuje ją między innymi Maserati Grecale, natomiast jej rozwinięta odmiana, określana jako Giorgio Sport, stanowi podstawę modeli GranTurismo i GranCabrio.
Teoretycznie architektura ta mogłaby więc nadal służyć do opracowywania samochodów o sportowym charakterze. Nie ma jednak potwierdzenia, że zostanie wykorzystana w kolejnych modelach Alfy Romeo. Wszystko zależy od przyszłych decyzji koncernu i kierunku, w jakim będzie rozwijać się rynek.
Na razie włoska marka koncentruje się przede wszystkim na samochodach, które zapewniają jej największy wolumen sprzedaży. Kluczowe znaczenie ma tutaj Junior, czyli najmniejszy SUV w aktualnej ofercie. Według Santo Ficiliego model ten odpowiada za ponad 50 proc. całkowitej sprzedaży Alfy Romeo i jest obecnie oferowany na 45 rynkach.
Tak duży udział Juniora pokazuje, jak istotne dla producenta stały się mniejsze SUV-y. Właśnie dlatego Alfa Romeo zamierza skupiać się przede wszystkim na segmentach B-SUV i C-SUV. Junior pozostanie podstawowym samochodem marki, natomiast jego ofertę uzupełni następca Tonale, pozycjonowany wyżej w gamie.
Jednocześnie producent nie planuje obecnie wprowadzenia jeszcze mniejszego i tańszego samochodu, który mógłby powstać w ramach projektów Stellantis określanych jako E-Car. Oznacza to, że Alfa Romeo nie zamierza rywalizować w najniższych segmentach rynku wyłącznie ceną, lecz chce utrzymać pozycjonowanie swojej oferty powyżej najtańszych modeli koncernu.
Obok samochodów przeznaczonych do masowej sprzedaży Alfa Romeo rozwija również przedsięwzięcia skierowane do najbardziej wymagających klientów. Jednym z nich jest Bottega Fuoriserie, program realizowany wspólnie z Maserati, obejmujący wyjątkowe projekty samochodów i rozbudowane możliwości personalizacji.
Po limitowanej Alfie Romeo 33 Stradale przygotowywany jest kolejny samochód tego rodzaju. Santo Ficili potwierdził, że trwają prace nad nowym projektem Fuoriserie dla Alfy Romeo, a równolegle powstaje osobne przedsięwzięcie dla Maserati. Producent nie ujawnił jednak szczegółów dotyczących wyglądu, parametrów technicznych ani planowanej liczby egzemplarzy.
Najbliższe lata mogą więc przynieść istotną przebudowę gamy Alfy Romeo. Z jednej strony marka zamierza rozwijać ofertę SUV-ów, opierając sprzedaż na Juniorze i przyszłym następcy Tonale. Z drugiej planuje powrót do segmentu klasycznych samochodów kompaktowych, co daje nadzieję na pojawienie się modelu nawiązującego do Giulietty.
Największą niewiadomą pozostaje jednak przyszłość Giulii i Stelvio. Rezygnacja z pierwotnych planów stworzenia ich elektrycznych następców oznacza konieczność ponownego określenia strategii dla obu modeli. Na dziś nie ma gwarancji, że doczekają się kolejnych generacji. To szczególnie istotne w przypadku Giulii, która reprezentuje segment sportowych sedanów, coraz słabiej obecny w ofertach europejskich producentów. Jeśli Alfa Romeo nie zdecyduje się na jej następcę, gama włoskiej marki może w przyszłości opierać się przede wszystkim na SUV-ach i nowym kompakcie.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment