Koncern FCA chyba mocno wziął sobie do serca coraz częściej słyszane wśród klientów przytyki o mało atrakcyjnej ofercie samochodów. Przez to słowo najczęściej rozumieją oni po prostu brak nowości oraz zróżnicowania oferty. Wspominałem już, że oferta Fiata była zbudowana przede wszystkim na wariacjach na temat najmniejszego Fiata – pięćsetki.
Zarówno rok 2016, jak i początek 2017 pokazał, w którym kierunku podążają Włosi. Każda z marek koncernu doczekała się nowości i to często nie jednej. Fiat pokazał Tipo w różnych wersjach nadwozia, Alfa Romeo – Giulię i Stelvio, a Jeep – Compassa.

Pomimo tego, że ostatni z wymienionych modeli nie jest jeszcze dostępny w salonach sprzedaży, to już teraz FCA Poland ogłosił jego ceny. Cena samochodu pozycjonowanego pomiędzy modelami Renegade a Cherokee zaczyna się od 99 800 zł.
W podstawowej wersji „Sport” otrzymujemy 6 poduszek powietrznych, elektrykę szyb i lusterek, klimatyzację manualną, tempomat, system antykolizyjny czy asystenta pasa ruchu. Do tego jest oczywiście rozbudowany system multimedialny Uconnect z możliwością podłączenia telefonu bezprzewodowo przez Bluetooth. Pod maską pracuje zaś dobrze znana jednostka 1.4 Multiair o mocy 140 KM.

Prawdziwy Jeep, a więc taki z napędem na 4 koła, rozpoczyna się od ceny 127 900 zł. W tej konfiguracji pod maską znajdziemy 2-litrowego diesla o mocy 140 KM. Osoby, które preferują silniki benzynowe, ale nie chcą rezygnować z napędu na 4 koła, do dyspozycji mają jednostkę o mocy 170 KM sprzężoną z 9-stopniową, automatyczną skrzynią biegów. Ceny takiej wersji rozpoczynają się do 143 900 zł. Najdroższa wersja – Trailhawk – wyposażona w 2-litrowego diesla o mocy 170 KM z 9-stopniowym automatem i napędem na 4 koła to wydatek rzędu 161 900 zł.

Nowy Compass ma uzupełnić ofertę modelową marki. Sam projekt nadwozia może się podobać. Podstawowa wersja, chociaż nie jest z napędem na 4 koła i ma dosyć wysoką cenę, oferuje bogate wyposażenie. Czas pokaże, czy samochód odniesie spodziewany sukces i zawojuje rynek średnich crossoverów.
Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjęcia: Jeep Press
No Comment