fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Nowa eLka od Fiata

Nowa eLka od Fiata

W Polsce, pomimo kilkuletniej obecności, nadal jest niedoceniany. W Europie jest liderem sprzedaży swojego segmentu. Jest większym bratem kultowej pięćsetki. Czy wiecie już, o jakim aucie mowa? To Fiat 500L. Przerośnięta pięćsetka właśnie przeszła kurację odmładzającą.

500L w maju tego roku przeszedł poważne zmiany. Tutaj nie ma mowy o delikatnym liftingu – Włosi zapewniają, że zmianie uległo niemal 40% podzespołów samochodu. Czy to wystarczy, by zainteresować potencjalnego klienta w Polsce? Na odpowiedź na to pytanie jest zdecydowanie za wcześnie. Nam pozostało bliżej przyjrzeć się zmianom, jakie przeprowadził włoski Fiat.

Pudełkowate nadwozie wyrośniętej pięćsetki ma swoje zalety. To oczywiście przestronność wnętrza, komfort dla podróżujących oraz wielkość bagażnika. Te elementy w nowej odsłonie Fiata nie uległy zmianie. Zmianom uległ za to cały pas przedni samochodu. Jest bardziej zadziorny, agresywny. Może nie do końca pasuje do rodzinnego stylu samochodu, ale może się podobać. Tym razem nie przejdziemy obojętnie obok eLki. Nowa atrapa chłodnicy, reflektory przednie i te dodatkowe do jazdy dziennej – wszystko współgra, a jednocześnie mocno nawiązuje do stylu samochodów Fiata z lat 50. Światła do jazdy dziennej wykonane w technologii LED przypominają kształtem dwa zera. Dodatkiem do całkiem spójnej i przyciągającej oko stylistyki przodu samochodu jest duża ilość chromu. Tył pojazdu przeszedł tylko delikatną zmianę. Uważam, że tylko entuzjasta i miłośnik marki zauważy różnice pomiędzy samochodem z przed i po liftingu. Zmianie uległ przede wszystkim zderzak wraz z wkomponowanymi w niego światłami przeciwmgłowymi i cofania. Całość uzupełnia pasek chromu występujący na wysokości tablicy rejestracyjnej po obu stronach klapy bagażnika. Tworzy on pewną całość z chromowaną listwą na drzwiach bocznych.

Samochód będzie występował w dwóch wersjach: Cross i Urban To nie są wersje wyposażenia, jak można by było wnioskować. Określają one przeznaczenie samochodu. Cross to wersja przeznaczone na drogę o nieutwardzonej powierzchni. Można powiedzieć, że to taka namiastka terenówki. Samochód wyróżnia się charakterystycznym, bojowym wyglądem. Osłony podwozia i metalowe nakładki na zderzaki sprawiają, że nie będziemy mieć wątpliwości, czy możemy zjechać z równego asfaltu. Oprócz kwestii stylistycznych ma również nieco większy prześwit – w porównaniu z wersją miejską o 25 mm.

Do miasta przeznaczona jest wersja Urban w aż trzech wersjach wyposażenia. Podstawowa to Pop, dalej mamy PopStar i Lounge. Już w podstawowej wersji (Pop) znajdziemy 6 poduszek powietrznych, tempomat, klimatyzację czy radio Uconnect. O pełnej elektryce szyb i lusterek mówić już nie wypada. To, co najbardziej ucieszy przyszłych użytkowników 500L-ki, to znacznie lepszy system Uconnect. Koncern poszedł w końcu z duchem czasu – od teraz na dotykowym ekranie radia znajdziemy dostęp Apple Car Play. Dostęp do najważniejszych aplikacji naszego smartfona będzie można mieć bezpośrednio z ekranu monitora. To spore ułatwienie, które jak dotąd wielu użytkownikom brakowało. Dla wymagających są nowe usługi Live (szczególnie przydatne z akcesoryjną wbudowaną nawigacją TomTom) oraz kamera cofania.

Warto wspomnieć też o selektorze trybu jazdy dostępnym w wersji Cross. Dzięki pokrętłu na konsoli środkowej kierowca ma możliwość reagowania na sytuację na drodze. W zależności od warunków i stylu jazdy są do wybory trzy tryby: Normal, Traction + i Gravity Control. Tryb Normal służy do codziennej jazdy w normalnych warunkach atmosferycznych. Traction + jest szczególnie przydatny w warunkach ograniczonej przyczepności – śnieg, lód czy błoto to pole manewru dla tego trybu. Uruchomi się go dopiero przy prędkości niższej niż 30 km/h. Traction + przenosi maksymalny moment na przednią oś, dodatkowo sam wybiera koło o lepszej przyczepności i na nie przekazuje maksymalny moment przez zblokowanie koła z ograniczoną przyczepnością. Travity control utrzymuje zaś stałą prędkość przy zjeździe ze stromego wzniesienia. Jego uruchomienie jest możliwe jedynie przy włączonym trybie Traction +.

O zmianach we wnętrzu pisać nie będę. Producent chwali się nowymi materiałami o lepszej jakości, dodatkowymi schowkami czy uchwytami. To na pewno spory plus w aucie rodzinnym. A ile prawdy jest w słowach o nowej jakości wewnątrz będziemy mogli się przekonać dopiero po spędzeniu kilku chwil z nowym Fiatem 500L.

Ceny poprawionego Fiata 500L zaczynają się od 51 900 zł w podstawowej wersji z silnikiem 1.4 95 KM. Mocniejszy wariant z silnikiem z serii T-Jet 1.4 120 KM startuje od ceny 60 900 zł (wersja PopStar). Najtańszy diesel to wydatek rzędu 69 900 zł. Pod maską będzie pracowała wtedy jednostka z serii MultiJet II o pojemności 1,6 l i mocy 120 KM. A jak na samochód z rodziny 500 przystało również 500L można konfigurować na różne sposoby – jest dostępny w 10 pastelowych i metalicznych kolorach z 3 różnymi rodzajami dachów. To tworzy łącznie 37 kombinacji.

Na chwilę obecną nie pozostaje nic innego jak czekać na nową wersje samochodu Fiata. Poprawione elementy są ważnym ogniwem które sprawia, że nowy 500L ma już wszystko by stawić czoła konkurencji. Czy stanie się u nas liderem, jak na rynkach Europy zachodniej? To pytanie pozostaje bez odpowiedzi. Jedno jest pewne. Za nieco ponad 50 tysięcy klient otrzymuje całkiem fajne i wyróżniające się w tłumie auto rodzinne.

Tekst: Paweł Oblizajek

Zdjęcia: Fiat Press

Poprzedni wpis
Jeep Compass powoli wkracza do salonów
Następny wpis
Tipo winduje Fiata w rankingach sprzedaży

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Nowa eLka od Fiata