Jeremy Clarkson przez ponad 40 lat testował samochody różnych producentów, ale gdy przyszło do wskazania sportowego sedana, który sam chciałby kupić, wybrał na Alfę Romeo Giulię Quadrifoglio. Brytyjski dziennikarz docenił włoski model mimo jego wieku, wybierając go zamiast nowszych konstrukcji konkurencji, w tym niemieckich samochodów o wysokich osiągach.
Clarkson ujawnił swoje preferencje podczas testu Audi RS5 opublikowanego na łamach „The Sunday Times”. Niemieckie auto zrobiło na nim dobre wrażenie pod względem osiągów, efektywności i skuteczności przenoszenia momentu obrotowego na nawierzchnię. To jednak nie wystarczyło, by przekonać go do zakupu.
Dziennikarz przyznał, że gdyby obecnie szukał szybkiego sedana dla siebie, wybrałby Giulię Quadrifoglio. To interesująca deklaracja w czasach, gdy producenci coraz częściej stawiają na elektryfikację i bardziej rozbudowane układy napędowe. Włoski model zadebiutował w 2015 roku, a mimo modernizacji zachował podstawowe rozwiązania konstrukcyjne, które zadecydowały o jego charakterze.
Giulia Quadrifoglio w europejskiej specyfikacji rozwija 520 KM dzięki benzynowemu silnikowi V6 biturbo o pojemności 2,9 litra. Jednostkę połączono z ośmiobiegową automatyczną skrzynią biegów, a moment obrotowy trafia wyłącznie na tylne koła. Wykorzystanie mocy ułatwia między innymi mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu.
Osiągi nadal robią wrażenie: przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje około 3,9 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 307 km/h. Nie są to jednak jedyne argumenty przemawiające za włoskim sedanem. Konstruktorzy postawili na odpowiedni rozkład masy, precyzyjny układ kierowniczy i zawieszenie zapewniające bezpośrednie reakcje na ruchy kierownicą. W połączeniu z napędem na tył całość ma zapewnić przede wszystkim satysfakcję z prowadzenia.
Ważną częścią charakteru Giulii pozostaje również silnik spalinowy bez elektrycznego wspomagania. Sześciocylindrowa jednostka oferuje brzmienie i sposób oddawania mocy, które mogą przemawiać do kierowców preferujących tradycyjne samochody sportowe. W tym przypadku wiek konstrukcji nie musi więc oznaczać, że straciła ona wszystkie atuty na rzecz nowszych rywali.
Clarkson odniósł się także do przyszłości modelu. Według wcześniejszych planów odmiana Quadrifoglio miała zakończyć karierę w 2026 roku, ale Alfa Romeo zdecydowała się przedłużyć jej obecność na rynku. Brytyjczyk skomentował tę decyzję z ironią, łącząc ją z trudnościami samochodów elektrycznych w zdobywaniu klientów. Jako przykład przywołał udział elektrycznej odmiany nowego Fiata Pandy w sprzedaży we Włoszech.
Giulia Quadrifoglio nie jest pozbawiona wad. Konstrukcja wywodząca się z 2015 roku może ustępować młodszym konkurentom pod względem wybranych rozwiązań technologicznych czy codziennej funkcjonalności. Jej założenia pozostają jednak czytelne: silnik umieszczony z przodu, napęd na tylne koła i nacisk na właściwości jezdne zamiast nieustannego rozbudowywania wyposażenia.
Wybór Clarksona nie rozstrzyga obiektywnie rywalizacji między włoskimi i niemieckimi producentami. Pokazuje jednak, że nawet po ponad dekadzie od premiery Giulia Quadrifoglio potrafi przekonać do siebie doświadczonego dziennikarza motoryzacyjnego. Dla niektórych kierowców charakter, reakcje na polecenia i przyjemność z jazdy nadal mogą być ważniejsze niż najnowsza technologia.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment