Pewne rzeczy mogą się zrodzić tylko we Włoszech, bo gdzie indziej na świecie możecie się spotkać z pomysłem użycia Lamborghini Huracana w roli auta „follow me”, które ma prowadzić samoloty po płycie lotniska? W Boloskim porcie lotniczym z pewnością przyspieszy ruch naziemny…
Współpraca lotniska im. Marconiego w Bolonii oraz marki Lamborghini trwa już od 2013 r. Obecnie w głównym terminalu stworzone jest specjalne stoisko, gdzie można podziwiać najnowsze wcielenia wierzgających byków – Huracana oraz Aventadora. Promowana jest w ten sposób marka Lamborghini oraz jej museum w Sant Agata Bolognese.

Poza samym stoiskiem w hallu obiektu współpraca została rozszerzona o specjalny „wóz techniczny” na płycie lotniska. Najnowszy Huracan w odpowiednim żółto-czarnym malowaniu będzie do stycznia 2017 służyć jako „folołek”, czyli pojazd do nawigowania samolotów po terenie lotniska.

Jesteśmy ciekawi, czy Lambo pomaga także rozpędzić się samolotom do startu…
Jeśli uda się Wam zobaczyć to na żywo w trakcie wypadów do Italii, koniecznie podeślijcie swoje zdjęcia! 🙂

Jakub Strzemżalski
No Comment