fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Prototypowe Ferrari 275 GTB na sprzedaż. Brało udział w rajdzie Monte Carlo w 1966

Prototypowe Ferrari 275 GTB na sprzedaż. Brało udział w rajdzie Monte Carlo w 1966

Ferrari 275 GTB, które ponad pół wieku temu brało udział w rajdzie Monte Carlo, zostanie sprzedane na aukcji Gooding & Company w dniach 18-19 stycznia 2019 roku w Scottsdale Fashion Square.

Długo wyczekiwany następca 250 GTB SWB Berlinetta został zaprezentowany w 1964 roku. Z technicznego punktu widzenia nowy model Ferrari stanowił spory krok naprzód. Przy tym pojeździe pracowali inżynierowie, którzy odpowiadali za sukces 275 P w Le Mans. Sercem 275 jest 3,3-litrowy silnik Tipo 231, jeszcze większy i mocniejszy w stosunku do V-12 z serii 250. Z tyłu pracuje niezależne tylne zawieszenie, zaś pod nadkolami znajdują się felgi aluminiowe – i to wszystko po raz pierwszy trafiło do seryjnie produkowanego modelu właśnie w 275 GTB. Nadwozie to dzieło Pininfariny.

Piękny i piekielnie szybki – za taki uznawano ten model w latach jego produkcji (1964-1968). Auto było wytwarzane w kilku wariacjach, włącznie z ograniczoną liczbą specjalnie skonstruowanych modeli wyścigowych. W dzisiejszych czasach 275 GTB jest jednym z najbardziej pożądanych przez kolekcjonerów, a co za tym idzie – wartościowych. Prezentowany egzemplarz ma numer podwozia 06003 i jest to pierwsza zbudowana sztuka 275 GTB w historii, która służyła jako prototyp i samochód rozwojowy. Zdaniem ekspertów jego cena może sięgnąć od 6 do 8 milionów dolarów.

Ten konkretny egzemplarz 275 GTB w rękach firmy z Maranello był do wiosny 1965 roku. Pojazd wykorzystywano w celach promocyjnych. Prototyp poddano licznym zmianom, które ostatecznie wprowadzono do samochodów produkcyjnych.

Według danych Automobile Club d’Italia, świadectwo pochodzenia zostało ostatecznie wystawione 30. kwietnia 1965 roku na 06003. Prototyp 275 GTB trafił do pierwszego prywatnego właściciela, Pasquale Ramera z Coccaglio, z Włoch. W listopadzie 06003 wróciło do Ferrari, gdzie było serwisowane w dziale obsługi klienta w fabryce, a następnie zarejestrowane w Modenie. Wtedy auto przygotowano pod rajd, przy czym dokładne okoliczności, w jakich do tego doszło, pozostają tajemnicą. Wiadomo jedynie, że kierownik Ferrari ds. wyścigów samochodowych, Eugenio Dragoni, a także dyrektor zarządzający, Ugo Gobatto, chcieli przetestować 275 GTB podczas rajdu i zebrać informacje techniczne sprawdzając, jak się sprawdza m.in. niezależne tylne zawieszenie.

Do tego wyjątkowego projektu Dragoni zaprosił Roberto Lippiego, kierowcę testowego Ferrari oraz kierowcę rajdowego Giorgio Piantę, który był członkiem Lancia HF Squadra Corse. W międzyczasie 06003 i kolejne 275 GTB (podwozie 07927), zostały przetestowane i przygotowane przez kierowcę Scuderia Ferrari Mike’a Parkesa i dział ds. eksperymentów fabrycznych. Podczas tego procesu, który obejmował około 12 000 km jazd, 06003 wyposażono w specjalny osprzęt rajdowy, w tym dodatkowe światła do jazdy, wzmocnione szyby, zmodyfikowaną maskę silnika, dodatkową wycieraczkę szyby przedniej czy mechanizm różnicowy. Testowane były również dwa typy opon Dunlop oraz fińskie opony Rengas Alas.

W styczniu 1966 r. 06003 zgłoszono do 35. dorocznego Monte Carlo Rally, najbardziej prestiżowej imprezy tego typu na świecie. W starcie 275 GTB wspierał mediolański zespół wyścigowy Scuderia Sant’Ambroeus, którego współzałożycielem był Dragoni.

275 GTB z numerem startowym 43 wyruszyło na wyczerpujący rajd Monte Carlo z Piantą w roli kierowcy i Lippim na miejscu pilota. Niewiarygodny widok żółtego Ferrari napędzanego 12-cylindrowym silnikiem, na pokrytych śniegiem górskich drogach z pewnością zaskoczył większość uczestników i widzów, a wykonane wtedy zdjęcia należą do najbardziej zapadających w pamięć.

Niestety, problemy z układem jezdnym zmusiły Ferrari do przedwczesnego ukończenia wyścigu w okolicach Nyons. W wywiadzie opublikowanym w 1991 roku w numerze Ferrari World, Giorgio Pianta wspomina swoje doświadczenie z jazdy 06003 zaznaczając, że to „jedno z najpiękniejszych wspomnień z życia”:

Samochód był bardzo dobrze wyważony zarówno na śniegu, jak i na asfalcie i był zaskakujący, ponieważ osiągał bardzo szybko prędkości, które wówczas były wręcz niewiarygodne…. Mogę tylko powiedzieć, że kiedy jechałem w rajdzie Ferrari, ten samochód był dla mnie jak marzenie – w tamtym czasie wydawał się doskonały. Szczerze mówiąc nie pamiętam niczego, co nie byłoby piękne w tym samochodzie. Hamowanie było idealne, wchodzenie w zakręty… Nawet przy całym doświadczeniu, jakie mam teraz jako kierowca testowy samochodów rajdowych Abarth, nie mogłem powiedzieć, co jeszcze mogliby zrobić lepiej!

Więcej zdjęć 275 GTB znajdziecie na oficjalnej stronie Gooding & Company.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Gooding & Company

Poprzedni wpis
W Muzeum Ferrari powstanie wystawa dedykowana Michaelowi Schumacherowi
Następny wpis
2. i 3. miejsce na Spa w 5 rundzie ACLeague

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Prototypowe Ferrari 275 GTB na sprzedaż. Brało udział w rajdzie Monte Carlo w 1966