fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Ram 1000, czyli Fiat Toro ze zmienionymi emblematami

Ram 1000, czyli Fiat Toro ze zmienionymi emblematami

Fiat Toro – produkowany i sprzedawany na rynku południowoamerykańskim – doczekał się nowego wydania, bowiem na niektórych rynkach samochód ten będzie oferowany jako… Ram 1000 Pickup.

Nie oznacza to, że ten 4,9-metrowy pick-up trafi do Stanów Zjednoczonych. Nic z tych rzeczy. Ruch koncernu podyktowany jest czym innym – FCA zaczęło sprzedawać Toro jako Ram w krajach, w których Fiat ma gorszą pozycję niż ta amerykańska marka: a więc w Boliwii, Chile, Kolumbii, Kostaryce, Ekwadorze, Salwadorze, Gwatemali, Hondurasie, Nikaragui, a także Panamie i Peru.

Ulepszony niedawno pickup pod względem stylistycznym wygląda dokładnie tak samo jak jego protoplasta. Zmieniły się głównie loga (umieszczone m.in. na osłonie chłodnicy i kierownicy) oraz nazwy linii wyposażeniowych, które są teraz typowe dla produktów RamaLaramie i Big Horn.

Tak samo, jak w Toro, moc pochodzi z 1,8-litrowego benzynowego silnika czterocylindrowego (e.TorQ Evo), wytwarzającego 130 KM i 170 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Ten ostatni trafia wyłącznie do przednich kół za pomocą 6-stopniowej przekładni automatycznej. Fani 4×4 mogą spać jednak spokojnie, ponieważ powyższa konfiguracja będzie dostępna wyłącznie podczas rynkowego debiutu. Później dołączą do niej kolejne jednostki napędowe i przekładnie. Dostępny będzie również napęd na obie osie.

Ram 1000, oparty na architekturze FCA Small Wide 4×4, a więc dzielonej m.in. z Jeepami Renegadem i Compassem oraz Fiatem 500X, nie jest typowym koniem pociągowym. Jego ładowność wynosi bowiem 650 kg, a powierzchnia ładunkowa mierzy 1,5 m kwadratowego, czyli 820 l. Zdolność do holowania przyczep również wypada niezbyt okazale – pickup uciągnie raptem 400 kg.

Patrząc na to auto aż ciśnie się na usta pytanie dlaczego Fiat nie sprowadza Rama 1000 do Ameryki Południowej. Odpowiedź nie jest trudna – to auto nie jest w stanie konkurować z typowymi amerykańskimi pickupami w postaci Forda Rangera czy Chevroleta Colorado – ani pod względem praktyczności, możliwości terenowych, ani pojemności przestrzeni ładunkowej i wielkości kabiny pasażerskiej. 

Wyposażenie standardowe Rama 1000 w odmianie Big Horn jest dość bogate i obejmuje m.in. światła LED, 16-calowe obręcze z lekkich stopów, relingi dachowe, lampy przeciwmgielne oraz czujniki parkowania. W kabinie znalazły się klimatyzacja automatyczna, system multimedialny Uconnect z 5-calowym ekranem dotykowym, łącznością Bluetooth i USB, elektrycznie sterowane szyby, skórzana kierownica wielofunkcyjna oraz kamera cofania. Znacznie gorzej prezentuje się jednak zakres elementów z dziedziny bezpieczeństwa. Obejmuje jedynie ABS z EBD, ESP, mocowania Isofix oraz przednie poduszki powietrzne – zdecydowanie odstaje od tego, do czego są przyzwyczajeni choćby europejscy klienci.

Ceny Rama 1000 w Kolumbii startują z poziomu 89 990 000 pesos, czyli około 104 400 zł.  

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

 

Poprzedni wpis
Maserati MC12 GT1 trafi na londyńską aukcję
Następny wpis
Charles Leclerc: Sochi może być wymagające

1 komentarz

  1. Karol Wilk
    26 września 2019 at 23:52 — Odpowiedz

    I tak powinien wyglądać pickup Fiat, w Europie.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Ram 1000, czyli Fiat Toro ze zmienionymi emblematami