W najbliższą niedzielę odbędzie się kolejna runda Mistrzostw Świata Formuły 1. To już szesnasty wyścig sezonu 2019. Tym razem kierowcy będą rywalizować na torze Sochi Autodrom, czyli pętli o długości 5,848 km. To jeden z niewielu torów, na którym zespół Scuderia Ferrari nigdy nie zwyciężył. Dotychczas wszystkie laury zgarniał Mercedes…
Krótka historia. Główne narody Europy Wschodniej nie mają bogatej historii sportów motorowych: dwa wyścigi odbyły się w Petersburgu w 1913 r. i 1914 r. Wygrał je, odpowiednio, rosyjski Georgy Suvorin i niemiecki Willy Scholl – obaj jechali Mercedesami.
Soczi nad Morzem Czarnym, które stało się miejscem zimowych igrzysk olimpijskich w 2014 roku, było idealnym miejscem na organizację rosyjskiej Grand Prix Formuły 1. Tor zaczyna się niedaleko stacji kolejowej, a następnie prowadzi przez Medals Plaza. Pierwszego wyścigu na tym torze Scuderia Ferrari nie wspomina najlepiej – Alonso ukończył szósty, a Raikkonen dopiero dziewiąty. Ale w następnym roku Vettel był już drugi. W 2016 roku Kimi dojechał trzeci do mety, za to rok później przyszła najlepsza dotąd runda pod względem drużynowym – dwaj kierowcy Scuderii zajęli drugie (Vettel) i trzecie (Kimi).
Swoimi nastrojami podzielili się obaj kierowcy Ferrari, najpierw Charles Leclerc:
Przybycie do Rosji z trzema pozytywnymi weekendami za nami jest wspaniałe. Poczyniliśmy duże postępy w naszym samochodzie, zwłaszcza pod względem osiągów na torach o dużej sile docisku, a teraz wydaje się, że jesteśmy bardziej konkurencyjni na torach o różnych układach. Tor w Soczi może być trudny, z kombinacją szybkich prostych i wielu zakrętów, szczególnie w ostatnim sektorze. Nie mogę się doczekać powrotu do samochodu w piątek aby zobaczyć, jak się sprawy mają na tym torze, a czas pokaże, czy możemy być tak silni jak ostatnio. Atmosfera w Soczi jest niezwykła, ponieważ jesteśmy otoczeni kompleksem olimpijskim. Szczególną cechą jest rywalizacja w miejscu, które odegrało tak dużą rolę w międzynarodowej historii sportu, co daje mu wyjątkową aurę.
Sebastian Vettel:
Ścigaliśmy się w Rosji kilka razy. Jest to kolejny tor, na którym zbliżyliśmy się do zwycięstwa, ale nigdy go nie osiągnęliśmy. Dwa lata temu startowałem z miejsc w pierwszym rzędzie, ale mimo to nie udało się wygrać. Zwycięstwo obok Stadionu Olimpijskiego i Medal Plaza, na którym odbywają się Zimowe Igrzyska Olimpijskie, jest czymś wyjątkowym. Wiele zakrętów jest do siebie podobnych, ale wszystkie są bardzo techniczne i znalezienie punktu wejścia może być dość trudne, podobnie jak i punktu hamowania oraz optymalnego operowanie pedałem hamulca tak, aby być szybkim i jednocześnie oszczędzać opony.
Z technicznego punktu widzenia jest to jeden z najtrudniejszych torów, jakie mamy w kalendarzu, ale satysfakcjonujące jest to, że da się wykonać idealne okrążenie, szczególnie w kwalifikacjach.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment