Słaby popyt ma być powodem planowanych przestojów w fabryce w Turynie, gdzie wytwarzane są m.in. Nuova 500 i modele Maserati. Nastąpi to niewiele później po tym, jak dyrektor generalny Stellantis – Carlos Tavares – skrytykował włoski rząd za brak zachęt do zakupu pojazdów elektrycznych.
Informacja o przestojach została ogłoszona w poniedziałek przez rzecznika prasowego Stellantis, który powołał się na słaby popyt rynkowy włoskich samochodów. Przewiduje się przymusowy urlop dla 2250 pracowników w okresie od 12 lutego do 3 marca.
Tavares powiedział w zeszłym miesiącu, że Mirafiori, historyczna siedziba Fiata, jest jednym z zakładów, które najbardziej ucierpiały z powodu dotychczasowego podejścia Rzymu do zachęt motoryzacyjnych. W zeszłym tygodniu Włochy uruchomiły nowy plan o wartości 950 mln euro (1 mld USD) na ten rok, aby pomóc kierowcom w przejściu na bardziej ekologiczne pojazdy. W jego ramach zakup w pełni elektrycznych samochodów będzie dotowany do kwoty 13 750 euro.
Rzecznik powiedział, że z wyjątkiem 12 lutego, kiedy fabryka zostanie całkowicie zatrzymana, Mirafiori ma działać w spowolnionym tempie – zamiast dwóch ośmiogodzinnych zmian przewidziano jedną. Stellantis ma jednak możliwość całkowitego zaprzestania działalności w zakładzie, jeśli popyt w nadchodzących tygodniach okaże się jeszcze słabszy.
Związkowcy zabrali głos w tej sprawie – szacują, że około 300 do 350 osób będzie na urlopach tygodniowych z łącznej liczby około 1250 pracowników produkcyjnych elektrycznego Fiata 500 i kolejnych 1000 biorących udział w produkcji modeli Maserati. Niektórzy pracownicy zostaną tymczasowo wchłonięci przez inne działy produkcyjne w Mirafiori.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment