Oferowany bez rezerwacji pojazd w postaci Ferrari 488 Challenge Evo z 2020 roku, trafi na aukcję RM Sotheby’s w Dubaju. Ma 670 KM, rozpędzi się do 330 km/h i posiada homologację pozwalającą niegdyś na starty w jednomarkowej serii.
Ferrari Challenge po raz pierwszy uruchomiony w 1993 roku, rozszerzył się na cztery kontynenty, stając się prawdopodobnie najbardziej ekskluzywną i prestiżową serią wyścigów jednomarkowych na świecie. Początkowo na polach startowych znajdował się 320-konny model Ferrari 348 Challenge, który został zastąpiony przez mocniejsze i bardziej zaawansowane technicznie warianty Challenge F355, 360 Modena i F430, odpowiednio w 1995, 2000 i 2006 roku. Co ciekawe, do 2011 roku piąta generacja 458 Challenge mogła pochwalić się mocą około 570 KM i siedmiobiegową skrzynią obsługiwaną łopatkami, a także nadwoziem z włókna węglowego, układem hamulcowym ABS i kontrolą trakcji.
Jednak wprowadzenie przez Ferrari nowego, podwójnie turbodoładowanego modelu 488 Challenge w 2017 r. zapoczątkowało nową erę, ponieważ po raz pierwszy w serii zastosowano doładowanie. Nowy pojazd zachował 3,9-litrowy silnik V8 swojego drogowego odpowiednika w niemal standardowej formie i mocy 670 KM. Inżynierom udało się odchudzić jednostkę o 20 kilogramów i zmienić mapowanie z myślą o poprawie reakcji na dodanie gazu i sposobu dostarczania mocy. Siedmiobiegowa półautomatyczna skrzynia wykorzystywała krótsze przełożenia, aby poprawić przyspieszenie, podczas gdy wydajność aerodynamiczna była podobno o prawie 10% lepsza niż w przypadku poprzednika.
Chociaż był to najmocniejszy samochód Ferrari Challenge, jaki kiedykolwiek zbudowano, to właśnie w elektronicznych systemach sterowania 488 Challenge oferował najbardziej znaczące postępy techniczne. Oprogramowanie SSC (Slide Slip Control) Ferrari po raz pierwszy pojawiło się w samochodzie Challenge działając w połączeniu z elektronicznym mechanizmem różnicowym i systemem kontroli trakcji, w celu ułatwienia kontroli nad pojazdem podczas pokonywania zakrętów i przyspieszania. Te dwa ostatnie elementy były regulowane przez kierowcę za pomocą dwóch przełączników Manettino zamontowanych na kierownicy. Takie elektroniczne sztuczki pozwoliły nowemu samochodowi pokonać okrążenie toru testowego Ferrari Fiorano o ponad sekundę szybciej niż poprzedni 458 Challenge Evo.

W 2020 roku Ferrari zaprezentowało model 488 Challenge Evo, który był dostępny jako nowo zbudowany samochód lub jako zestaw do aktualizacji istniejącego podwozia. Mocno zmodyfikowane nadwozie generowało o około 50% większą siłę docisku niż poprzednie wcielenie „nie-Evo”, podczas gdy ulepszone ustawienia SSC, kontroli trakcji, „E-diff” i ABS pozwalały na znacznie szerszy zakres ustawień niż wcześniej.
Dostarczone jako nowe do importera Ferrari Al Tayer Motors ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich w 2020 roku, to konkretne podwozie zostało sprzedane właścicielowi jeszcze w tym samym roku, pozostając w jego posiadaniu od tamtej pory. Brało ono udział w wybranych zawodach Ferrari Challenge w latach 2020 i 2021 na Bliskim Wschodzie, a jego przygotowanie powierzono zespołowi GT Dragon Racing z Dubaju. Co istotne, stosunkowo krótkie dystanse wyścigów i minimalne dostępne testy sprawiły, że samochód był używany bardzo oszczędnie – jego licznik kilometrów wskazuje zaledwie 3477 kilometrów w momencie katalogowania. Ze względu na ograniczone użytkowanie samochodu w ostatnich latach, RM Sotheby’s zachęca oferentów do poddania Ferrari kontroli mechanicznej przed powrotem na tor.
Oferując osiągi bliskie GT3 za ułamek ceny, oferowany pojazd jest nieskazitelnie prezentowany w przyciągających wzrok monochromatycznych kolorach i byłby spektakularnym dodatkiem do stale rosnącej liczby wydarzeń GT z ostatniej epoki, do których się kwalifikuje. Co ciekawe, w 2023 roku Ferrari zaprezentowało bezpośredniego następcę jednomarkowej serii – tak jak 488 GT3 Evo 2020 zastąpiło 296 GT3, tak 488 Challenge Evo zastąpione zostało przez 296 Challenge.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: RM Sotheby’s
No Comment