Jeden z zaledwie 499. egzemplarzy kabrioletu 430 Scuderia 16M trafi na aukcjęRM Sotheby’s w Dubaju. Pojazd z 2009 roku w drodze licytacji może osiągnąć kwotę nawet 650 000 dolarów. To równowartość około 2,6 mln zł.
Jak głosi tabliczka umieszczona pod nawiewem powietrza po stronie pasażera tego samochodu, Ferrari zdobyło tytuł mistrza świata konstruktorów Formuły 1 w 2008 roku. Chociaż historyczny zespół nie powtórzył jeszcze tego wyczynu, pozostaje najbardziej utytułowanym uczestnikiem w historii królowej motorsportu, ze zdumiewającą liczbą 16. tytułów. Liczba ta stała się inspiracją dla nazwy kabrioletu będącego odpowiednikiem torowego modelu 430 Scuderia Ferrari – 16M.
Spider 16M był wyposażony w ten sam wolnossący 4,3-litrowy silnik V8 o wyższym stopniu sprężania, co coupé Scuderia z zamkniętym dachem. Dostarczał on 510 KM przekazywanych na tylne koła za pośrednictwem sześciobiegowej skrzyni biegów F1-SuperFast2. W porównaniu do standardowego F430 samochód zyskał również zmodyfikowane przednie i tylne zderzaki, a w ramach programu odchudzania inżynierom udało się zmniejszyć masę o 80 kilogramów, aby skrócić czas przyspieszenia za startu zatrzymanego do 100 km/h do 3,7 sekundy, podczas gdy prędkość maksymalna wynosiła 315 km/h.

Ferrari ograniczyło produkcję modelu Scuderia Spider 16M do zaledwie 499 egzemplarzy. Ten licytowany jest z 2009 roku i został wykończony w kolorze Nero Daytona. Jest wyposażony w środkowy pas w wyścigowym stylu, który jest prezentowany w dwóch odcieniach: Nero i Argento. Nadwozie uzupełniają kute 19-calowe felgi w kolorze Satin Grey, które pomagają ukryć węglowo-ceramiczne hamulce wyposażone w zaciski w kolorze Giallo. Do tego pojazd wyposażono w czarny składany dach płócienny.
W kabinie również dominują ciemne kolory. Fotele są tapicerowane alcantarą Nero z dopasowanymi przeszyciami, a cześć elementów wykonano z błyszczącego włókna węglowego. Szerokie zastosowanie kompozytów rozciąga się na kierownicę z Alcantary i włókna węglowego, w której znajduje się sekwencja świateł LED pochodzących z F1 wskazujących, kiedy należy zmienić bieg. Podobnie wnęka silnika dla wyjącego V8 jest ozdobiona włóknem węglowym.
Wcześniej w Niemczech, teraz ten samochód znajduje się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i jest być może najbardziej godny uwagi ze względu na jego niewiarygodnie niski przebieg, ze specjalnym białym (a nie bardziej typowym żółtym Ferrari) licznikiem kilometrów, wskazującym liczbę 357 – właśnie taki dystans pokonał od nowości.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: RM Sotheby’s
No Comment