Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

XVI Ik@r – Mazurskie Gran Turismo

XVI Ik@r – Mazurskie Gran Turismo

Kolejna relacja z wrześniowego Gran Turismo

 

 

 

Jak już wielu tu napisało a jeszcze więcej słyszało odbyło się to na co wszyscy kochający motoryzację i przygodę czekali – Mazurskie GT.

Na wstępie muszę napisać, iż byłem obecny tylko w 2 i 3 dzień GT a szkoda gdyż w 1 dzień też atrakcji nie brakowało. Otóż, z opowiadań uczestników jasno wynika że nawet w takim miasteczku jak Mrągowo można miło czas spędzić niekoniecznie podziwiając jego uroki przez szybę samochodu. Organizatorzy postarali się aby nie rozmawiać jedynie o oleju jaki ma się w silniku ale również udowodnieniu ile ma się go w głowie. Podobnie było również w dzień 2, na który wszyscy z niecierpliwością wyczekiwali gdyż wreszcie konie mechaniczne poszły w ruch. Wystartowało ponad 30 załóg, jak to zwykle bywa ja miałem ostatni numer startowy, ale po wstępnej depresji z tego powodu po chwili dostrzegłem tego plusy. Dzięki tej pozycji startowej mogłem zobaczyć wszystkich uczestników GT. Ku mojemu zdziwieniu najmłodszy uczestnik miał 5 miesięcy a najstarszy, nie napisze gdyż sam nie wiedziałem czy wypada zapytać. Przypatrując się całemu temu zamieszaniu startowemu, czuć było emocje i chęć współzawodnictwa jakie były w powietrzu, piloci zapoznawali się z wskazówkami dotyczącymi trasy a kierowcy wyczekiwali wywołania własnego numeru startowego.

I stało się …. START

Już bym zapomniał były też 3 pieski które dzielnie i grzecznie pełniły role uczestników GT.
Wielkie szaleństwo włoskich piękności po drogach mazurskich trwało prawie 10 godzin. Okazało się to czasem wystarczającym długim, aby wieści się rozeszły i stało się najgorsze – pojawił się nieoznakowany samochodzik, wyświetlający w środku ładne filmiki. Główny bohater filmu, miał to jedyne szczęście, że przywiózł z GT widokówkę dedykowaną tylko jemu.

Podczas tego szaleństwa można było zobaczyć miejsca o których pisuje się w podręcznikach i wielu książkach. Uczestnicy wyścigu pomimo coraz większego zmęczenia z zadania na zadanie wykazywali się niebywałą kreatywnością. Jej efekty można było oglądać i podziwiać podczas wieczornej biesiady w trakcie której aż wrzało od opowieści z trasy.

W dzień trzeci widać było po minach obecnych, że zbliża się nieuniknione i chyba każdemu w głowie krążyło jedno pytanie – dlaczego to już się kończy?

Na otarcie łez uczestnikom a zwłaszcza nieobecnym informujemy że w kolejnej edycji GT będzie jeszcze ciekawiej gdyż szykują się urodziny i to niejedne.

Przesyłam podziękowania dla teamu ForzaItalia, temu najmłodszemu również, za świetną zabawę i miło spędzony czas.

 

 Zdjęcia: Bartek / QbaS

Previous post
Spettacolo Sportivo 2008
Next post
Współpraca z Il Ponte

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Back
SHARE

XVI Ik@r – Mazurskie Gran Turismo