Załoga Mirek Miernik / Mirek Staniszewski w Fiacie 131 Abarth Rally ukończyła Rajd Barbórki z przygodami ale i z dużą satysfakcją. Zapraszamy do relacji uczestników.
Mirek Miernik: Nasz start przebiegł bez większych problemów, dostarczając nam bardzo dużej satysfakcji. Możliwość zaprezentowania Fiata Abarth 131 Rally na odcinkach rajdu Barbórki przed licznie zgromadzonymi kibicami to nagroda dla całego zespołu i wszystkich ludzi zaangażowanych w ten projekt. Na fotelu pilota zgodził się usiąść Mirek Staniszewski, którego ogromne doświadczenie i spokój pozwoliło bez większych przygód dojechać do mety rajdu. Tego spokoju nie zakłóciła nawet przecięta opona na początku OS-2 Służewiec i przejazd całego odcinka na kapciu. Mirku! Dziękujemy i mamy nadzieję, że zostaniesz w naszym zespole!
Szczególne podziękowania należą się naszym sponsorom firmie GLASURIT POLSKA i W.GROMEK bez których ten start nie doszedłby do skutku. Dziękujemy!
Rajd Barbórki 2011 przeszedł do historii. Z niecierpliwością czekamy na nadchodzący sezon 2012.

Mirek Staniszewski: Z przyjemnością skorzystałem z możliwości pojechania na prawym fotelu i kontynuowania swojego udziału w projekcie Mirka. Pojechaliśmy najlepsze co mogliśmy zrobić. Nie było dużo czasu na docieranie się na trasie, padały męskie słowa w trakcie odcinków ale w doskonałych nastrojach ukończyliśmy rajd. Mirek był niesamowicie szczęśliwy z powodu tego startu i świetnie się razem bawiliśmy. Również za tę pozytywną energię chciałem mu podziękować. Planujemy kolejne wspólne starty. Będzie to wymagało dalszych przygotowań i treningu ale jest siła i chęć do działania, co jest najważniejsze. Atmosfera rajdu legend była fantastyczna, szczególnie budująca była postawa Belgów, którzy przyciągnęli swoje rajdówki przez ponad 1500km i efektownie pokonywali kolejne OSy. Nie przeszkadzały im problemy techniczne, które napotykali czy też złapane kapcie, jechali wszystko! Wielkie brawa!








Tekst: Informacja prasowa M&C Classic Abarth Team
No Comment