De Tomaso Automobili zaprezentowało P900, swój nowy hipersamochód przeznaczony wyłącznie na tor, który zostanie wyprodukowany w ograniczonej liczbie 18 sztuk. Każda będzie kosztować 3 mln dolarów. Pod względem wizualnym pojazd stanowi ewolucję drogowego P72 i w wersji docelowej ma korzystać z jednostki V12 o mocy 900 KM. Zniecierpliwieni klienci mogą otrzymać pojazd szybciej, ale z silnikiem V10 rodem z F1.
Pod względem wyglądu zewnętrznego P900 kontynuuje udany przepis wprowadzony przez P72 w 2019 roku, który z kolei był inspirowany samochodem wyścigowym De Tomaso P70 z 1965 roku. Hipercar w ogromnym stopniu korzysta z włókna węglowego, dzięki czemu „na sucho” ma ważyć około 900 kg.
Podczas gdy niektóre części pochodzą z drogowego hipersamochodu, większość nadwozia jest nowa i korzysta z jeszcze bardziej ekstremalnych detali i elementów aerodynamicznych. Z przodu znajdziemy splitter z większymi płetwami. Maska ma nowy wlot powietrza, a przednie błotniki są jeszcze bardziej wydatne. Największe zmiany widać z tyłu – w oczy rzuca się masywne skrzydło z diodami LED. Auto ma korzystać z aktywnych części aerodynamicznych, zaś pokrywa silnika ma być wentylowana. Poniżej świateł i rur wydechowych zastosowano ogromny dyfuzor. Co prawda zdjęcia wnętrza nie zostały opublikowane, ale spodziewać się można spartańskich warunków na wzór aut wyścigowych.

Sercem P900 jest V12 zbudowane przez niemiecką firmę inżynierską Capricorn, która ma duże doświadczenie w sportach motorowych. De Tomaso twierdzi, że V12 w tym pojeździe ma być najlżejszym i najmniejszym silnikiem zastosowanym w modelu włoskiej marki, legitymując się masą własną 220 kg. Podobno jednostka ma kręcić się do 12 300 obr./min i być kompatybilna z neutralnym pod względem emisji dwutlenku węgla paliwem syntetycznym, wytwarzając moc 900 KM. Moment obrotowy ma trafiać na tylną oś za pośrednictwem sekwencyjnej przekładni Xtrac.
Rozwój V12 wciąż trwa i będzie kontynuowany w 2024 roku. Niecierpliwi klienci, którzy chcą jak najszybciej nabyć De Tomaso P900, mają jednak do wyboru alternatywny układ napędowy w postaci V10 z jednomiejscowego modelu Benetton B197 F1 z 1997 roku.
De Tomaso P900 zadebiutuje latem 2023 roku – wtedy powinniśmy dowiedzieć się więcej o jego dokładnej specyfikacji. Docelowo ma powstać zaledwie 18 egzemplarzy. Klienci w cenie będą mieli dostęp do wsparcia ze strony inżynierów De Tomaso w celu przygotowania ich P900 do jazdy na torze. Firma poinformowała, że nie wszystkie sztuki zostały wyprzedane i wciąż można składać zamówienia.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment