Wszystko wskazuje na to, że włoska marka może w przyszłości powrócić do segmentu hatchbacków, co zasugerował sam dyrektor generalny Jean-Philippe Imparato. Giulietta została wycofana z produkcji w 2021 roku, a za jej pośredniego następcę uważa się kompaktowego SUV-a Tonale.
W rozmowie z Autocar Imparato stwierdził, że nie jestem pewien, czy nie zarobiliby pieniędzy, nawet na hatchbacku, pozostawiając okno możliwości powrotu Alfy w tradycyjnym segmencie hatchbacków. CEO nie wdawał się w szczegóły, ale jego komentarz sugeruje, że taki model zdaniem kierownictwa mógłby okazać się rentowny i odpowiedni ze strategicznego punktu widzenia.
Obecność pod płaszczem matczynego Stellantisa otwiera szereg nowych możliwości oraz minimalizuje koszty rozwoju i produkcji. Nowy model mógłby zostać oparty na architekturze STLA Medium, która wydaje się najbardziej odpowiednia dla pojazdów segmentu kompaktów i średniej wielkości, która ma w przyszłości stanowić podstawę choćby dla nadchodzącej Delty oraz następców kompaktowych hatchbacków: Peugeota 308 i Opla Astry.
Alfa Romeo zobowiązała się zostać marką wyłącznie elektryczną do 2027 roku co oznacza, że nowy hatchback miałby być bezemisyjny. Jak twierdzi Stellantis, architektura STLA Medium pozwala na zastosowanie akumulatora o mocy 73 kWh lub 98 kWh, co w praktyce może oznaczać zasięg nawet do 700 km według standardów STLA. Platforma jest może być oferowana w konfiguracji FWD i AWD o łącznej mocy od 218 do 387 KM.
Wygląda na to, że Alfa Romeo rozważa kilka opcji dla swojej przyszłej oferty w segmencie sedanów i SUV-ów. Oprócz wskazówek dotyczących nowego hatchbacka, niedawno słyszeliśmy, jak Alejandro Mesonero-Romanos – szef projektu w Centro Stile Alfa Romeo, mówił o możliwości stworzenia minivana premium.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment