fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

2-godzinny wyścig na Le Mans za nami. Zostały 2 rundy

2-godzinny wyścig na Le Mans za nami. Zostały 2 rundy

Piąta runda sezonu ACLeague WEK Multiclass Series, rozgrywanego w symulatorze Assetto Corsa, za nami. Po raz pierwszy żaden z zawodników reprezentujących zespół ForzaItalia.pl eSports Team nie znalazł się na podium. Najwyżej dojechał Lucjan Próchnica, na czwartej pozycji. Szósty był Luka. Patryk Pyrchla, Paweł Jarzębowski i mknbl dojechali odpowiednio na miejscach nr 8, 14 i 18.

W sesji kwalifikacyjnej Lucjan był 4., Luka 5., Patryk 9., mknbl 14., a Paweł Jarzębowski – 16. Dla kierowców Huracanów GT3 zapowiadał się nudny 2-godzinny wyścig z emocjonującą końcówką ze względu na różne decyzje taktyczne i niewiadomą w postaci liczby okrążeń, jakie będą musieli przejechać kierowcy klasy GT3. Niestety czwartkowego popołudnia nic nie ułożyło się po myśli naszych kierowców.

Przebieg wyścigu można prześledzić na poniższym wykresie, uwzględniającym pozycję każdego z naszych zawodników względem poszczególnych okrążeń:

Powtórkę możemy obejrzeć na kanale MotoGamesTV:

Wrażeniami po wyścigu podzielili się kierowcy, w tym Lucjan Próchnica:

Im dalej w las, tym gorzej. Po raz kolejny daliśmy plamę z taktyką, ale to jeszcze byłoby do przełknięcia. Mój komputer nie dał rady pod względem wydajnościowym, co bezpośrednio doprowadziło do mojego spina na 11. okrążeniu, starty 20 sekund, lekkich uszkodzeń, zajechania opon oraz drastycznego spadku motywacji i skupienia. W dodatku znalazłem się za wolniej jadącymi kierowcami. Występujące kilkukrotnie lub nawet kilkunastokrotnie ściny powodowały straty czasowe do 1,5 sekundy nawet na jednym lub dwóch zakrętach, wymuszając na mnie asekuracyjną jazdę. Gdyby nie powyższe czynniki, trzecie miejsce było spokojnie w zasięgu. Sfrustrowany zaistniałą sytuacją i bezradnością, zacząłem nadużywać granic toru podczas drugiego stinta, kręcąc i tak żałośnie słabe czasy, za co z pewnością spotka mnie kara współmierna do wyrządzonych szkód. Na szczęście dwa kolejne tory nie są 13-kilometrowymi modami, więc jest szansa na normalny wyścig, o ile będzie mi dane w nich wziąć udział.

Luka:

Kolejny wyścig na dojechanie. Przegraliśmy już na starcie wybierając zbyt zachowawczą strategię pit stopów. Kwalifikacje nie najgorsze, biorąc pod uwagę to, iż przy obowiązujących limitach toru już w prekwalifikacjach ciężko było złożyć poprawne okrążenie. Start bardzo dobry, udało się wskoczyć na P4, mogło być jeszcze lepiej, ale nie chcąc ryzykować odpuściłem gaz. Niestety już w pierwszym zakręcie dostałem z tarana pod nazwą Twingo. Uszkodzenia nie były może najmocniejsze, ale spadek o dwie pozycje i wmieszanie się w walkę oznaczało kolejne straty czasowe. Pod koniec wyścigu zaliczyłem jeszcze karną wizytę w alei serwisowej za zbyt duża liczbę wyjazdów poza tor. Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, pozycję na koniec można uznać za całkiem niezła, ale mieliśmy nadzieję na więcej.

Patryk Pyrchla:

Wyścig po samym starcie nie zapowiadał się obiecująco. Zniszczenia w moim samochodzie, spowodowane błędami innych kierowców, prowadziły do straty kilku dziesiątych sekundy na każdym kółku i dłuższego pierwszego pitstopu. Reszta wyścigu wyglądała natomiast lepiej – bardzo równe tempo i brak poważnych błędów spowodowały, że finalnie znalazłem się na dość wysokiej pozycji patrząc na możliwości moje i naszego auta na tym torze. Rundę zaliczam do udanych, skupiając się teraz na R6 na Nurburgringu oraz treningiem przed 24h Kyalami.

mknbl:

Jechałem w miarę normalny wyścig bez większych przygód, jednak w momencie zjazdu na drugi pitstop, chyba pierwszy raz w mojej historii startów, nastąpił crash AC, po którym miałem 2 okrążenia w plecy. Po wyścigu widziałem, że na niższych serwerach było kilka podobnych przypadków, co sugerowałoby jakiś problem z torem, ale w sumie nie ma to już większego znaczenia. Kolejne 2 tory są znane i niemodowane, więc pozostaje liczyć, że dam jeszcze radę pokazać się z dobrej strony przed pożegnaniem z Lambo, jak i prawdopodobnie z AC.

Paweł Jarzębowski:

Moja przypuszczenia przed wyścigiem potwierdziły się. Już po kwalifikacjach wylądowałem bardzo daleko. Coś tam udało się zyskać na samym starcie, żeby chwilę później stracić jakiekolwiek szanse na dobry wynik. Kontakt pomiędzy dwoma autami przede mną spowodował, że jedno z nich wpadło w poślizg, a ja nie byłem w stanie uniknąć kolizji. Doznałem uszkodzeń po to, by kilka zakrętów dzieło zostało dokończone. Jeden z kierowców przede mną popełnił błąd, wpadł w poślizg, został obrócony i cofając wjechał mi prosto przed maskę. Moje auto zostało zmasakrowane i konieczny był zjazd na naprawy. Reszta wyścigu to był tylko na dojechanie do mety, i tyle. Dziękuję chociaż za przeprosiny i przyznanie się do błędu kierowcy, przez którego mój wyścig się „zakończył przedwcześnie”. Coraz rzadziej się to zdarza.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Kadry z Assetto Corsy / Luka

Previous post
Iso Grifo GL został sprzedany za 346 000 dolarów
Next post
Ferrari 550 Barchetta Pininfarina sprzedana za 329 500 dolarów. Należała do Roda Stewarta

No Comment

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Back
SHARE

2-godzinny wyścig na Le Mans za nami. Zostały 2 rundy