fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Alfaholicy w Biłgoraju

Alfaholicy w Biłgoraju

ah thumb

Największy obecnie ogólnopolski klub miłośników Alfa Romeo w Polsce zorganizował kolejny zlot. Z roku na rok organizatorzy udoskonalają formułę oraz podnoszą poziom imprezy. Zapowiadaliśmy to wydarzenie jako jedno z najciekawszych dla miłośników włoskich aut w obecnym sezonie. Odwiedziliśmy Alfisti na torze w Biłgoraju, gdzie rywalizowali na torze kartingowym.

Alfaholicy wykorzystali długi sierpniowy weekend na zorganizowanie 4-dniowego zlotu na bardzo malowniczej Lubelszczyźnie. Bazą imprezy był ośrodek wypoczynkowy w miejscowości Susiec w krainie Roztocza, do której dojeżdża się  bardzo krętymi i ciekawymi drogami. Jakość nawierzchni przeszkadza wprawdzie w docenianiu ducha cuore sportivo, ale do tego polska infrastruktura drogowa już nas przyzwyczaiła. Na sierpniowy weekend Alfisti stawiło się ponad 50 załóg z całego kraju, frekwencja była zatem bardzo dobra.

Formuła zlotu zapewniała atrakcje bardzo zróżnicowane i przypominała swoim charakterem ostatnie zloty klubu Ik@r. Nie brakowało sportowej rywalizacji na torze – tym razem na obiekcie w Biłgoraju (w zeszłym roku Alfaholicy spotkali się z kolei na torze Rakietowa we Wrocławiu). Jak podkreślali sami organizatorzy, zależy im na pokazaniu różnych zakątków Polski i jest to – naszym zdaniem – doskonały pomysł. Kolejnym mocnym punktem programu był rajd nawigacyjny, który odbył się w drugi dzień zlotu. Dla spragnionych aktywnego wypoczynku kolejną propozycją był także spływ kajakowy. Krótko mówiąc, formuła bardzo zróżnicowana, w której każdy znalazł coś dla siebie. Wieczorne integracje w ośrodku na pewno tylko wzmocniły klubowe więzi.

Jak wyglądała rywalizacja na torze? Za przygotowanie próby oraz jej przeprowadzenie odpowiedzialny był Automobilklub Chełmski. Po porannym zapoznaniu z ciasnym torem i przejazdami treningowymi, odbyły się jazdy na czas. Do klasyfikacji końcowej brane były pod uwagę 3 najlepsze czasy każdego zawodnika z 6 przejazdów. Po przerwie na posiłek odbywały się już przejazdy wolne, które wykorzystywali najbardziej zapaleni miłośnicy jazdy torowej. Przekrój aut na torze był bardzo duży, od zamiatającej bokiem 75-tki, przez limitowaną 164 Q4 konsumującą ogromne ilości paliwa, po współczesne wcielenie napędu Q4 w Alfie 159.

Niestety niektórzy uczestnicy po zjechaniu z próby czasowej nadal zachowywali się jak na torze, szarżując pośród zaparkowanych aut, co nie wpływało dobrze na bezpieczeństwo obserwujących. W każdym z przypadków organizatorzy interweniowali jednak od razu i temperowali zapał nadgorliwych kierowców. Obyło się bez większych przygód, poza wypadnięciem z trasy Alfy 156. Auto nieszczęśliwie wjechało na płytę, która leżała obok toru, co spowodowało uszkodzenie wahaczy. Pretensje można mieć do włodarzy obiektu – kolejnym razem muszą dokładniej zadbać o bezpieczne strefy wokół toru. W całej zabawie zabrakło może tylko elementu edukacyjnego, np. w postaci doświadczonego instruktora, który mógłby wskazać błędy oraz dużo podpowiedzieć. Wiemy z doświadczenia, iż takie wskazówki są bardzo cenne.


Rozmawiając z uczestnikami zbieraliśmy bardzo pozytywne wrażenia co do samej imprezy oraz torowej rywalizacji. Pogoda dopisała, dzięki czemu panowała bardzo piknikowa atmosfera. Część uczestników rywalizowała na torze, część relaksowała się na kocach spokojnie dopingując jeżdżących. Dwie uczestniczki zlotu skorzystały z redakcyjnej Alfy Mito i przeprowadziły jazdy próbne.

Dzięki zaangażowaniu dealera Autex z Bydgoszczy oraz Fiat Auto Poland uczestnicy mieli do dyspozycji dwa egzemplarze najnowszego dziecka Alfy – Giulietty, w tym topową wersję QV. Naszą opinię co do QVki już znacie i jak się okazało  pokrywa się z wrażeniami testujących. Organizatorom udało się zaangażować w imprezę wielu sponsorów oraz zainteresować nią lokalne media, które bardzo chętnie przeprowadzały relacje. Na końcu tego materiału prezentujemy film zrealizowany przez lokalną gazetę.


(c) Autex

Dziękujemy organizatorom za bardzo ciepłe przyjęcie. Nie mogliśmy uczestniczyć w całym zlocie, ale widzieliśmy sporo radości na twarzach uczestników. Ł»yczymy dalszej konsekwencji w realizowaniu coraz ambitniejszych programów zlotu i integrowania środowiska Alfisti.

Tekst: Jakub Strzemżalski
Zdjęcia: Jakub Strzemżalski, Jakub Ziółkowski

Poprzedni wpis
Amerykanie poczekają na nowe Pagani
Następny wpis
458 Spider

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Alfaholicy w Biłgoraju