Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Drive it day

Drive it day

did thumb

Jeżdżenie klasykami w ramach akcji Drive it day ma być sposobem na pokazanie, jak silną grupą w Polsce są miłośnicy zabytkowej motoryzacji. Przybywa właścicieli i jednocześnie kreuje się moda na jeżdżenie zabytkowymi autami. Drive it day ma co roku mobilizować właścicieli do użytkowania tych aut na co dzień, w wyjeździe po pietruszkę, do znajomych czy po szafkę do sklepu.

W tym roku kontrowersyjne było przeniesienie Drive it day ze środy na sobotę 11 czerwca, co według wielu burzy trochę ideę tej akcji. Właśnie w weekendy ludzie i tak jeżdżą klasykami – na spotkania, zloty czy po prostu dla przyjemności. Gdzie tutaj efekt pokazania siły całego środowiska? Motywacją do przeniesienia była chęć zwiększenia frekwencji na spotkaniach – i ten efekt zdecydowanie został uzyskany. Z roku na rok akcja Drive it day zyskuje sympatyków, a wokół klasyków powstają kolejne nowe, świeże, często również chaotyczne inicjatywy. W zeszłym roku z powodu ogromnej burzy w Warszawie, wieczorne spotkanie Drive it day sprowadziło się do poszukiwania suchego miejsca w mieście (link). W tym roku pogoda dopisała i w wielu miastach udało się sprawnie spotkać, by podsumować wspólnie dzień jeżdżenia klasykami. Oto kilka relacji, oczywiście delikatnie ukierunkowanych na auta ze słonecznej Italii.

Warszawa
W stolicy w ramach Drive it day odbyły się dwa spotkania – jedno tradycyjnie skrzyknięte przez Magazyn Classicauto wieczorem, gdzie niestety nie udało się nam dotrzeć. O godzinie 15 zajrzeliśmy pod Torwar, gdzie głównie przez Facebooka, grupa Youngtimer Warsaw skrzyknęła sporą grupę miłośników aut z duszą. Włoskie pojazdy były reprezentowane przez klubowe Maserati 222 , Lancię Integrale, Vespę PX 150 oraz doskonale odrestaurowanego Fiata 1200. Ten ostatni zrobił na nas duże wrażenie – widzieliśmy go później także w ruchu miejskim. Spotkanie szybko przerodziło się w krótką uliczną paradę .

Spotkanie wieczorne przyciągnęło także sporą grupę sympatyków. Alfa Romeo Duetto przyjechało na kołach z Krakowa już w piątek – to się nazywa właściwe użytkowanie klasyka! Relację zdjęciową możecie zobaczyć u kolegów ze Stada Baranów

Bydgoszcz – relacjonuje Jakub Ziółkowski
Spotkanie w Bydgoszczy odbyło się wieczorem w samym centrum miasta, na Wyspie Młyńskiej.  Rewitalizowany kompleks, który niedawno stał się sercem Bydgoszczy, był idealnym miejscem na spotkanie miłośników zabytkowej motoryzacji z regionu. Krótko po godzinie 19 starsze i młodsze klasyki pojawiły się pod Młynem Rothera.  Zebrane auta świetnie prezentowały się na tle surowego muru pruskiego, który jest charakterystyczny dla architektury Bydgoszczy. Środowisko klasycznej motoryzacji w mieście nad Brdą coraz dynamiczniej się rozwija, co szczególnie było widać podczas Drive it day. Na kameralnym spotkaniu pojawili się głównie miłośnicy związani z blogiem Auto-Nostalgia.pl oraz członkowie sekcji pojazdów zabytkowych RET-CLUB Automobilklubu Bydgoskiego. Zobaczyć można było samochody przedwojenne, jak i popularne youngtimery. Pojawiło się kilka perełek, np.  jedyny w Polsce egzemplarz Skody Popular 420, Polski Fiat 508, Citroen BL12 czy Hansa. Youngtimery reprezentowała głównie niemiecka myśl techniczna w postaci Garbusów, dwóch  Porsche 911 i Volkswagena Derby. Wyjątkiem był  uroczy Citroen 2CV z dosyć osobliwym zdobieniem karoserii. Po długich i zażartych rozmowach na temat klasycznej motoryzacji, zebrana grupa samochodów ruszyła w krótki przejazd wokół  starego miasta . Podczas przemierzania ciasnych uliczek starówki nie było przechodnia, który choć na chwilę nie zwróciłby uwagi na kolumnę klasyków. Powoli poruszająca grupa zrobiła niemałe zamieszanie na ulicach Bydgoszczy.  Około godziny 21 właściciele  klasyków rozstali się po jakże udanym dla nich dniu.


Zdjęcia: Jakub Ziółkowski

Poznań – relacjonuje Marcin Fedder

Drive it day w Poznaniu zakończył się spotkaniem zainicjowanym przez Koło Yountimer Automobilkubu Wielkopolskiego. Na parkingu przy Łęgach Dębińskich zjawiło się około 50 klasycznych i zabytkowych aut. Od w miarę współczesnych BMW „rekinów” w różnych odmianach, E30, Mercedes 190 2,3 16V czy Porsche 964, po pięknie odrestaurowane Warszawy M20, Volkswageny CarmanGhia, Garbusy, Polskie Fiaty 125 i 126. Nie zabrakło też Poloneza z policyjnego demobilu czy Nissana 200SX z 89 r. (z silnikiem z Supry o mocy – bagatela – 450 koni).
Z włoszczyzny zjawiły się pięknie utrzymana Alfa Romeo Spider Aerodynamica i 33-ka serii 3 znana paru osobom w ForzaItalia.pl
Po godzinie spędzonej na dyskutowaniu i podziwianiu klasyków zapadła decyzja o przemieszczeniu się dość luźną kolumną pod parking Starej Rzeźni na Garbarach. Oczywiście wybrana została jak najbardziej okrężna trasa, aby pokazać się „na mieście”.
Po dotarciu na miejsce okazało się, że parking ledno pomieścił wszystkich chętnych. Znowu rozpoczęły się dyskusje i podziwianie, co kto ma pod maską…
Na zakończenie dnia pozostałe auta udały się jeszcze pod poznańską Katedrę – rzecz jasna najdłuższą trasą przez centrum miasta.
Na miejsce dotarło już tylko 15 najbardziej wytrwałych uczestników, skąd ok. godziny 21 udaliśmy się na dalsze świętowanie Drive it day „do miasta”, ale już bez naszych ukochanych klasyków….

 


Zdjęcia Marta Wiśniewska

Z roku na rok przybywa aut zabytkowych i youngtimerów, przybywa klubów, portali i ich miłośników. Za tym powinny nadążać przepisy, oferty ubezpieczeniowe, a także rosnąć ogólna kultura motoryzacyjna. Naszym zdaniem Drive it day w weekend to dobry pomysł – podobnie jak w Anglii, gdzie jest jednak trochę więcej zabytków. Uaktywniło się wiele miast i grup dzięki którym o całej akcji był o znacznie głośniej. Oby tak dalej!

Jakub Strzemżalski

Poprzedni wpis
Zlot miłośników włoskiej motoryzacji!
Następny wpis
Pierwsze podium GTAm!

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Back
Udostępnij

Drive it day