fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Szalone tysiąc mil

Szalone tysiąc mil

W przypadku tego przedsięwzięcia przedrostek „naj” można powtarzać w nieskończoność. Słynny włoski rajd aut historycznych Mille Miglia to niezaprzeczalnie ikona tego typu imprez na świecie. Forzaitalia.pl towarzyszyła zmaganiom największego, zdaniem wielu najpiękniejszego i z pewnością najbardziej prestiżowego rajdu, który odbywał się w dniach 16-19.05.

Tym razem na starcie w Brescii stanęło 448 załóg reprezentujących 44 kraje z 5 kontynentów. Było sporo aut z Japonii, Stanów Zjednoczonych, a nawet Nowej Zelandii. Tradycyjnie najliczniejszą grupę rajdowców stanowili Włosi i kierowcy z Wielkiej Brytanii.Polskę reprezentowała w tym roku jedna załoga. Astonem Martinem DB II Vantage z 1952 roku w barwach Perlage Team jechali Krzytof i Dorota Weka. Licząca 1700 kilometrów trasa została podzielona na 4 etapy i wiodła z Brescii przez Rawennę i San Marino do Rzymu, potem przez Sienę, Parmę, Mediolan, kończąc się na mecie w Brescii.

Mille Miglia to marka, która zobowiązuje.Tu nie ma nic przypadkowego. Przypomnijmy, że pierwszy rajd na słynnej trasie Roma-Brescia-Roma odbył się w 1927 roku. Po tragicznym w skutkach (10 ofiar) wypadku w 1957 roku, impreza na 20 lat została zawieszona. W 1977 roku wznowiono jej organizację, a obecnie udział w niej jest szczytem marzeń pasjonatów klasycznej motoryzacji.

Logistycznie to naprawdę duże przedsięwzięcie. Przez kilka majowych dni mieliśmy okazję obserwować to z bliska. W ślad za niemal pół tysiącem motoryzacyjnych rarytasów podąża kawalkada ekip serwisowych, setki sędziów-organizatorów i dziennikarzy. Zaangażowane są też spore siły policyjne. Przemieszczający się po Włoszech konwój liczy prawie 1500 osób. Wszystkim trzeba zapewnić noclegi i wyżywienie. Dla miejscowości, gdzie kończą się i zaczynają kolejne etap,y to prawdziwe święto. Jest okazja, żeby się wypromować, jest też okazja, żeby zarobić. Okazjonalne gadżety w każdej postaci, mimo sporej ceny idą jak woda. Należy zaznaczyć, że Mille Miglia to nie zabawa, ale prawdziwe ściganie. Obserwatorzy i sędziowie z dużą uwagą mierzą czasy i dokładność przejazdu.

Wśród aut dominują sportowe modele najbardziej uznanych marek (głównie kabriolety) z lat 30. i 50., choć nie brakuje mniej znanych, ale niezwykle oryginalnych aut z niewielkich europejskich (i nie tylko) manufaktur, takich jak BNC, Riley, S.I.A.T.A, O.S.C.A. Dla nas prawdziwymi gwiazdami były pojazdy włoskich marek. Naprawdę zjawiskowo wyglądały w bojowym, rajdowym rynsztunku m.in. Alfa Romeo 6C Grand Sport 1750 z 1930 roku, Alfa Romeo 6C Super Sport 1500 MM z 1928, czy wyglądająca jak pojazd z innej galaktyk Alfa Romeo 6C 2300 B MM Spider Touring z 1938 roku. To był naprawdę niezapomniany widok.

Przekrój wiekowy kierowców i pilotów był bardzo zróżnicowany: od zupełnych dobrze sytuowanych gołowąsów, po osoby po siedemdziesiątce. Nie brakowało małżeństw i dających sobie świetnie radę załóg żeńskich. Rajdowcy przez te cztery pełne wrażeń i sportowej rywalizacji dni nie mieli łatwego życia. Start zaczynał się około 6 rano, a koniec dnia wieńczyła honorowa parada około północy. Na posiłek i sen zostawało niewiele. W tym czasie ekipy serwisowe przy sztucznym świetle i pod gołym włoskim niebem wykonywały w pośpiechu niezbędne naprawy. Po czterech dniach zmagań na mecie okazało się, że absolutnym zwycięzcą Mille Miglia 2018 jest rodzima, uwielbiana przez Włochów marka Alfa Romeo.

Załogi trzech Alf stanęły na podium. Wygrał Argentyńczyk Juan Tonconogy z pilotką Barbarą Rufinii (żona) jadący Alfą 6C 1500 GS Testa Fissa z 1933 roku. Drugie miejsce zajęła załoga gospodarzy Giovanni Moceri i Daniele Bonetti na Alfie Romeo 65 1500 SS z 1928 roku. Tuż za nimi zwycięzcy rajdu z 2016 i 2017 roku Andrea Vesco i Andrea Guerini jadący – a jakże – Alfą Romeo 6C 1750 Super Sport Zagato z 1929 roku. Należy wspomnieć o niezłym wyniku naszej załogi. Startująca ciemnozielonym Astonem Martinem para Krzysztof i Dorota Weka zajęli 114 miejsce. Gratulujemy!

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Huk

Poprzedni wpis
Muzeum Alfa Romeo świętowało 108-lecie marki
Następny wpis
Podwójne podium dla Scuderia Ferrari w F1 na Red Bull Ring

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Szalone tysiąc mil