fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Nowa wyścigowa broń REZ-Motorsport

Nowa wyścigowa broń REZ-Motorsport

gtam thumb

Sezon 2011 dla REZ-Motorsport upłynie pod znakiem cyklu wyścigów długodystansowych w cyklu Dunlop FHR Langstrecken Cup. Nowe wyzwania wymagają nowej broni, więc znana Alfa Romeo GTV 2000 z 1971 roku ustępuje Alfie Romeo GTAm z 1971 roku.

Na pierwszy rzut oka, obie wyścigówki wydają się być podobne do siebie. Obie powstały na bazie Giulii z nadwoziem typu coupe zaprojektowanym przez studio Bertone. Diabeł tkwi jednak w szczegółach, które składają się na ostateczny efekt.

Podstawowa różnica dzieląca oba samochody wynika z filozofii ich budowy. GTV 2000 zbudowana została w REZ-Motorsport z myślą o rajdach, a następnie przystosowana do startów w wyścigach. Dzięki temu była z pewnością autem dużo bardziej „pancernym” niemniej jednak nie jest to cecha, która ma aż takie znaczenie w wyścigach. Wpływa za to negatywnie na masę, co z kolei na torze ma znaczenie kluczowe. Dlatego też GTAm budowana od podstaw z myślą o wyścigach może pochwalić się masą homologowaną 920 kg, czyli o 50 kg mniejszą od GTV. Znaczący wpływ na to ma szersze zastosowanie aluminium i tworzywa sztucznego w konstrukcji nadwozia. Zewnętrznie, najbardziej rzucającą się w oczy różnicą, są muskularne poszerzenia błotników, które powodują, że szerokość GTAm jest o ponad 450 mm większa niż GTV.

Pomimo zbliżonej pojemności, dwulitrowy silnik Alfy GTAm generuje większą moc (192 KM), za sprawą innej konstrukcji bloku, innemu kształtowi komór spalania, większym zaworom i oczywiście wałkom rozrządu wykonanym przez ColomboBariani. Paliwo podają 2 dwugardzielowe gaźniki Webera. Napęd przekazywany jest przez skrzynię biegów o krótkich przełożeniach. Wyścigówka wyposażona jest w mocną (75%) szperę firmy ZF.
Zawieszenie, to sprawdzony duet Eibach (sprężyny) i Bilstein (amortyzatory). Reszta elementów w większości sygnowana jest logiem Alfa Romeo Autodelta. Za kontakt z asfaltem odpowiedzialne są opony Toyo R888 lub Yokohama A048 założone na trzynastocalowe felgi Compomotive albo BBS. Na mokry tor przewidziany jest inny setup zawieszenia oraz deszczowe ogumienie Avon Cr28 na felgach BWA. Minimalny prześwit dopuszczony załącznikiem K (czyli przepisami FIA odnośnie parametrów jakie muszą spełniać samochody wyścigowe) to aż 10 cm!

Hamulce, zgodnie z homologacją, muszą mieć ten sam rozmiar co w samochodzie seryjnym, więc ta piekielnie szybka wyścigówka hamuje przy użyciu zaledwie 250 mm tarcz z przodu! Co więcej, wentylowane tarcze nie są ani nawiercane, ani rowkowane. Jednak dzięki zastosowaniu wyczynowego rozwiązania firmy ATE w duecie z klockami Pagid / EBC / CarbonLorraine (w zależności od warunków i charakterystyki toru) Alfa GTAm z REZ-Motorsport hamuje skuteczniej niż wiele współczesnych samochodów.

Z wyposażenia stricte wyścigowego we wnętrzu auta najbardziej widoczna jest klatka bezpieczeństwa wykonana przez firmę OMP na zamówienie REZ-Motorsport. Kierowca zasiada w kubełkowym fotelu Cobra, a na miejscu utrzymują go sześciopunktowe pasy szelkowe Schroth Endurance. Kierownica jest zdejmowana, aby ułatwić wsiadanie do samochodu. Ze względu na przepisy bezpieczeństwa w wyścigówce zainstalowany jest elektryczny system gaśniczy OMP, ręczna gaśnica również OMP oraz główny wyłącznik prądu (tzw. hebel). Zbiornik paliwa o pojemności 90 litrów jest typu bezpiecznego. Został wyprodukowany na specjalne zamówienie REZ-Motorsport i umieszczono go w miejscu koła zapasowego.

Na pokładzie Alfy GTAm zainstalowany jest GPS oraz radio umożliwiające szybki kontakt z serwisem. Zegary firmy Stack zapamiętują wyświetlane parametry, dzięki czemu po wyścigu możliwa jest analiza pracy silnika. Ciekawostką jest ogrzewana przednia szyba – rzecz konieczna, biorąc pod uwagę fakt, że wyścigówka nie posiada nagrzewnicy ani dmuchawy.
Pozostając pod wrażeniem szczegółów technicznych, nie można zapomnieć o wyglądzie samochodu. Naszym zdaniem napompowana do granic możliwości nadwozie Alfy GTAm, wygląda po prostu obłędnie. Bijąca od niej moc i agresja budzą wielki respekt.

Licząc na wielkie wyścigowe emocje w sezonie 2011, Rafałowi Płatkowi życzymy wielu sukcesów za kierownicą tej wspaniałej maszyny, a Was zapewniamy, że zarówno o samochodzie jak i jego kierowcy przeczytacie na naszym portalu jeszcze wielokrotnie.

Tekst: Krzysztof Kubas
Zdjęcia: Marek Michałkiewicz http://marek.deltadev.net

Poprzedni wpis
Poznań Motor Show
Następny wpis
Legendarne V12 z Lamborghini

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Nowa wyścigowa broń REZ-Motorsport