Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Alfa Romeo z najgorszym wynikiem w zestawieniu dedykowanych aplikacji mobilnych

Alfa Romeo z najgorszym wynikiem w zestawieniu dedykowanych aplikacji mobilnych

Wraz z rosnącą cyfryzacją samochodów coraz więcej kierowców sięga po oficjalne aplikacje mobilne producentów, które – przynajmniej według deklaracji marek – mają ułatwiać codzienne użytkowanie auta. Zdalne funkcje, szybki dostęp do informacji czy większa kontrola nad pojazdem brzmią atrakcyjnie, zwłaszcza dla właścicieli samochodów spalinowych. Najnowsze badanie pokazuje jednak, że rzeczywistość często odbiega od tych obietnic.

Z raportu JD Power wynika, że choć popularność aplikacji rośnie, ich realna użyteczność wciąż pozostawia wiele do życzenia. Badanie przeprowadzono wśród ponad 2100 właścicieli samochodów z silnikami spalinowymi w USA między wrześniem a październikiem. Respondenci oceniali swoje doświadczenia z oficjalnymi aplikacjami marek, wskazując zarówno mocne strony, jak i najczęstsze problemy.

Według najnowszego raportu OEM ICE App Report, niemal 80% właścicieli aut benzynowych w Stanach Zjednoczonych przynajmniej raz korzystało z aplikacji przypisanej do ich pojazdu. To wzrost o dwa punkty procentowe względem 2024 roku, co sugeruje powolny, ale stabilny trend. Jednocześnie dane te pokazują, że sam kontakt z aplikacją nie oznacza jeszcze regularnego korzystania z jej funkcji.

Tylko 27% ankietowanych deklaruje częste używanie aplikacji, rozumiane jako korzystanie z niej za każdym razem lub podczas ponad połowy przejazdów. Zdecydowana większość sięga po nią sporadycznie albo wcale, co wyraźnie pokazuje różnicę między potencjałem tych narzędzi a ich faktyczną wartością w codziennym użytkowaniu.

Jeśli chodzi o funkcje najbardziej pożądane przez kierowców, na pierwszym miejscu znalazła się możliwość sterowania bramą garażową, którą wskazało 61% użytkowników. Dla 39% istotna jest opcja używania smartfona jako cyfrowego kluczyka, a 38% ceni sobie zdalną regulację podgrzewania lub wentylacji foteli. Zdalne blokowanie i odblokowywanie drzwi wykorzystuje 34% badanych, a sterowanie bagażnikiem – 31%.

Problemy zaczynają się w momencie, gdy technologia nie działa zgodnie z oczekiwaniami. Spośród 38% osób, które całkowicie przestały korzystać z aplikacji, najczęściej wskazywanym powodem były problemy z łącznością. Użytkownicy skarżyli się także na nieintuicyjny interfejs oraz zawodność funkcji zdalnego uruchamiania silnika – te kwestie wymieniło 14% respondentów. W tle pojawiały się również opóźnienia w działaniu oraz niestabilność poszczególnych funkcji.

Badanie JD Power pokazuje ponadto, że 5% użytkowników narzeka na brak oczekiwanych funkcji, 4% na nieaktualne lub nieprecyzyjne informacje, a kolejne 4% na trudności związane z zarządzaniem wieloma użytkownikami jednego pojazdu. To detale, które – choć na pierwszy rzut oka drugorzędne – mogą skutecznie zniechęcić do dalszego korzystania z aplikacji.

W rankingu satysfakcji wśród marek popularnych najlepiej wypadło Mini, które uzyskało 810 punktów na 1000 możliwych. Za nim uplasowały się Kia (805 punktów) oraz Hyundai (798). W segmencie premium liderem okazało się BMW z wynikiem 821 punktów, co dało mu najwyższy rezultat w całym zestawieniu. Kolejne miejsca zajęły Genesis (771) oraz Mercedes-Benz (768).

Na drugim biegunie znalazły się marki, których aplikacje oceniono zdecydowanie gorzej. Mazda zamknęła zestawienie marek popularnych z wynikiem zaledwie 585 punktów, a niewiele lepiej wypadły GMC i Chrysler, które zdobyły po 612 punktów. W segmencie premium najniższy wynik zanotowała Alfa Romeo – 581 punktów – co pokazuje, że wysoka pozycja marki nie zawsze idzie w parze z jakością cyfrowych usług.

Wnioski z badania są dość jednoznaczne: aplikacje samochodowe mają potencjał i są coraz częściej instalowane, ale zdaniem użytkowników wciąż zbyt często zawodzą w podstawowych kwestiach, takich jak stabilność działania czy intuicyjność obsługi. Zanim staną się realnym wsparciem w codziennej eksploatacji auta, producenci będą musieli potraktować je nie jako dodatek marketingowy, lecz pełnoprawny element doświadczenia klienta.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Previous post
Yohan Rossel i Nikolay Gryazin to oficjalni kierowcy Lancia Corse HF w WRC2 w 2026
Next post
Alfa Romeo na torze Zandvoort: zapowiedź Spettacolo Sportivo 2026

No Comment

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Back
SHARE

Alfa Romeo z najgorszym wynikiem w zestawieniu dedykowanych aplikacji mobilnych