Lamborghini Estoque zachwyciło wielu, gdy zostało zaprezentowane na Salonie Samochodowym w Paryżu w 2008 roku. Niestety, auto nigdy nie doczekało się wersji produkcyjnej.
Estoque wykorzystało aluminiową ramę z Audi A8 i silnik V10 Lamborghini Gallardo o mocy 563 KM, przekazujący moment obrotowy za pośrednictwem 7-biegowej ,dwusprzęgłowej skrzyni na obie osie. Miało pozwolić na osiągnięcie prędkości maksymalnej 305 km/h.
Pomimo przykuwającego wzrok wyglądu – który szczególnie przypadł do gustu Mike’owi Ferniemu – projekt nigdy nie został zrealizowany. Po debiucie, pomimo licznych pochwał ze strony mediów i opinii publicznej, zarząd Volkswagena nie był dostatecznie przekonany do tego projektu i zdecydował się na opracowanie Porsche Panamery.
Estoque został odłożony „na półkę” w 2009 roku, ale powrócił w 2010, gdy sprzedaż Lamborghini zaczęła spadać. Samochód miał pojawić się na drogach w 2012 roku, a model przedprodukcyjny zbudowano tak, aby spełniał wymogi przepisów dotyczących zderzeń i ochrony pieszych.
Stefan Winkelmann stwierdził, że Estoque otrzymał od VW jedynie dofinansowanie na realizację projektu i nic więcej. Okazało się to być ostatecznym gwoździem do trumny.
Idea Lamborghini z 4 drzwiami i silnikiem umieszczonym z przodu została zrealizowana w postaci Urusa. Krok, na jaki zdecydowała się firma z Sant’Agata Bolognese wcale nie zaskakuje – w końcu SUV-y nieustannie cieszą się rosnącą popularnością. To prosty przepis do podniesienia słupków sprzedaży. Czas pokazał, że podjęto właściwe kroki.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Kadr z YouTube’a
No Comment