fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Czołowe miejsca w DTM i wygrana zespołowa dla ForzaItalia.pl

Czołowe miejsca w DTM i wygrana zespołowa dla ForzaItalia.pl

W ostatni czwartek, po godzinnej sesji treningowej, trwających 30 minut kwalifikacjach i 75-minutowym wyścigu, zakończyła się ostatnia runda sezonu Retro WEK, organizowana przez ACLeague w symulatorze Assetto Corsa. Kierowcy rywalizowali ze sobą w dwóch klasach – grupie C i DTM. W tej ostatniej wystartował nasz zespół Alfa Corse ForzaItalia.pl w składzie: Luka, Lucjan Próchnica i MrFloyd.

ForzaItalia.pl we wszystkich punktowanych 7 rundach zdobyła łączną liczbę 3331 punktów, wyprzedzając SRT Scuderia Carro Attrezzi, również w Alfie Romeo 155 V6 TI z 2134 pkt oraz Spam BMW Racing Team, na konto którego powędrowało 2105 pkt. Nasz czołowy kierowca Luka zajął drugie miejsce w klasyfikacji DTM z dorobkiem 1124. Tuż za nim był Lucjan – 1090 pkt. MrFloyd wywalczył 8. lokatę.

Jeszcze przed ostatnim wyścigiem mieliśmy zapewnione zwycięstwo w rywalizacji zespołowej oraz dwa miejsca na podium, przy czym wciąż ważyły się losy drugiego miejsca w klasyfikacji DTM. Ogromne szanse na zwycięstwo na torze Hockenheim zmarnował Lucjan:

Początek wyścigu był lepszy, niż mogłem to sobie wyobrazić. Ziścił się niewiarygodny scenariusz – Luka spadł daleko, dwaj czołowi rywale również spadli na sam koniec. A ja prowadziłem przez pierwszych około 20 minut, w trakcie trwania których udało mi się zbudować relatywnie bezpieczną, 8-sekundową przewagę. Jednak dwukrotnie spaprałem dohamowanie do szybkiego prawego zakrętu. Za pierwszym razem powróciłem na tor i utrzymałem pozycję lidera, a za drugim razem spadłem na 5. lokatę. Potem było już tylko gorzej – kompletna dekoncentracja wzięła górę. W jednym wyścigu popełniłem więcej błędów niż przez cały sezon i zaprzepaściłem szansę na wyprzedzenie Luki i zgarnięcie drugiego miejsca w generalce. Po pierwszych 15 minutach byłem niemal pewny, że dowiozę prowadzenie do mety, bo wcześniej udowodniłem, że jestem w stanie wywalczyć wysokie pozycję i wcale nie potrzebuję nie wiadomo jakiej kumulacji szczęścia. Tutaj dostałem niemal wszystko na tacy…

Luka zasłużył na drugą pozycję, co nie zmienia faktu, że miałem ogromną chęć go zrzucić na trzecią lokatę. Niemniej, przed rozpoczęciem sezonu brałbym 3. miejsce w ciemno. Solidne występy zaliczył także MrFloyd, choć wierzę, że byłoby go stać na jeszcze więcej, ale w tłumie łatwo o przygody.

Luka wygrał Watkins Glen i Silverstone, a na Monzie i Spa zajął drugie miejsce. W innych wyścigach, czyli na Mugello, Sebring i Hockenheimie był poza pierwsza trójką. Lucjan zaś triumfował na Sebring, był drugi na Mugello i dwa razy trzeci – na Silverstone i Spa.

Swoimi wrażeniami – zarówno z ostatniej rundy, jak i całego sezonu, podzielił się MrFloyd:

Na wyścig wybrałem bezpieczną opcję dwóch kompletów o twardej mieszance. Jedynie na start zalałem mniej paliwa, aby być nieco bardziej konkurencyjnym na pierwszych okrążeniach – zakładałem przebicie się wyżej. Początek istotnie był całkiem niezły, po dobrym starcie udało się utrzymać tuż za czołówką, ale późniejsza walka i dublowania spowodowały spadek tempa. Najlepiej jednak jechało mi się, mając w pewnym momencie za sobą Lucjana, który spadł po wizycie w alei serwisowej i naciskał, by odzyskać pozycję. Podsumowując, sezon uznaję za udany, bardzo dobrze jeździło mi się Alfą 155 i niewątpliwie główną zasługą są ustawienia samochodu, za które odpowiadał Luka. Alfa zawsze była bardzo przewidywalna i wybaczała dużo błędów. Natomiast dzięki Lucjanowi i jego motywującej do treningów postawie, kilka razy udało mi się przełamać bariery czasów okrążeń, które wcześniej wydawały się zupełnie nieosiągalne. Na pewno będę jeszcze chciał wrócić do ścigania się 155-tką, jeśli tylko będzie taka okazja.

Podane wyniki są wstępne, przed naliczeniem ewentualnych kar. Przy czym istnieje raczej niskie prawdopodobieństwo, by cokolwiek jeszcze miało się drastycznie zmienić. 17. lutego w Motorsport Capsule odbędzie się podsumowanie sezonu, podczas którego zwycięzcy otrzymają puchary i inne nagrody. Nasi zawodnicy wywalczyli 3 puchary – dwa indywidualne i jeden zespołowy.

Już wkrótce nasi reprezentanci włoskiej motoryzacji powrócą na tor w jeszcze mocniejszym samochodzie, bardziej liczebnym składzie, rywalizując przeciwko jeszcze szybszym kierowcom. I to wszystko w ramach serii GT3. Po raz drugi Scuderia ForzaItalia.pl wystartuje Ferrari 488 GT3. Więcej informacji pojawi się już wkrótce.

Powtórki z wyścigów obejrzeć można na oficjalnym kanale YouTube ACLeague. Szczegółowa klasyfikacja generalna znajduje się na stronie internetowej organizatorów – acleague.com.pl. Relacje naszych zawodników z niemal wszystkich rund znajdziecie pod tagiem Alfa Corse ForzaItalia.pl na naszej stronie.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: ACLeague.com.pl

Poprzedni wpis
Cztery Ferrari wystartują w 24-godzinnym wyścigu Daytona
Następny wpis
Nivola – współczesna Alfa Romeo 33 Stradale na bazie 4C

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Czołowe miejsca w DTM i wygrana zespołowa dla ForzaItalia.pl