fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Do mety na Spa dojechaliśmy na 7 i 9 miejscu

Do mety na Spa dojechaliśmy na 7 i 9 miejscu

W niedzielę na wirtualnym torze Spa-Francorchamps w symulatorze Assetto Corsa odbyła się czwarta punktowana runda Assetto Corsa Racing League. Po 90-minutowym wyścigu na 7 miejscu linię mety przekroczył Lucjan Próchnica, a na 9 – Luka. Jednak po podliczeniu kar za cięcia Lucjan spadł na 13 pozycję, a Luka awansował na 7.

W sesji kwalifikacyjnej najszybsze okazały się Mercedesy AMG GT3 – aż 4 z nich znalazło się na pierwszych 6 miejscach. Zaś 7 egzemplarzy Ferrari znalazło się na pozycjach od 8 do 16. Lucjan wykręcił 10. najlepszy czas (2:17.923), Abra 11. (2:17.950), a Luka – 12. (2:17.957). Różnice poza naszymi zawodnikami były więc minimalne. 

Wyścig przebiegał bez większych przygód dla Lucjana i Luki. Za to Abra uczestniczył w kolizji, której następstwem był przeogromny karambol z udziałem połowy stawki. Wjeżdżając w Eau Rouge, Abra odbił się od Nissana, uderzył w barierki po prawej stronie, po czym obracając się wokół własnej osi powrócił na tor i został uderzony przez kolejnych zawodników. Przebieg wyścigu naszych kierowców można prześledzić na poniższym wykresie:

Po rundzie na belgijskim torze Spa-Francorchamps w klasyfikacji zespołowej Scuderia ForzaItalia.pl znajduje się wciąż na drugim miejscu ze stratą 7 punktów do liderów ZBG3D Rebufo Team w Audi. Zaś w klasyfikacji indywidualnej najwyższe miejsce (7) wśród Ferrari zajmuje Luka. Trzy pozycje dalej sklasyfikowany został Lucjan. 

Wrażeniami po wyścigu podzielił się Luka:

Sesja kwalifikacyjna poszła słabo. Od samego początku walczyłem z uślizgami. Najlepsze kółko dało 12. miejsce na starcie, a mogło być dużo lepiej. Początek wyścigu to spory bałagan na torze, który udało się ominąć i zyskać 3 pozycje. Na 4. okrążeniu musiałem oddać pozycję praktycznie bez walki na rzecz siedzącego mi na ogonie Oscarowi w Mercedesie. Na pierwszy stint założył on opony soft, co dawało mu małą przewagę. Nie udało mu się na szczęście zbyt daleko odjechać. Po 8 okrążeniach jego tempo z uwagi na zużyte ogumienie było już dużo słabsze. Tym razem, inaczej niż na Silverstone, postanowiłem zaryzykować, tym bardziej iż doganiała nas reszta stawki. Niestety pomimo kilku podjętych prób Oscar umiejętnie się bronił. Na 12 okrążeniu przy ostatniej szykanie zbyt mocno opóźniłem dohamowanie, Pink przyhamował delikatnie w środku zakrętu i zaliczyliśmy małą kraksę. Niestety fizyka zderzeń w AC kuleje dość mocno i pomimo niskiej prędkości Oskar poleciał na trawę. Z racji mojej winy poczekałem na jego powrót na tor, tracąc przy tym 2 pozycje. Pomimo kolejnych prób wyprzedzenia dopiero na 18. okrążeniu po desperackim ataku, udało się zdobyć oddaną wcześniej pozycję. Po zmianie opon i dotankowaniu próbowałem dogonić Lucjana i Manuxa, którzy mocno bili się o 7. pozycję. Zaliczając sporo małych błędów i uważając na to by uniknąć kar za wyjazdy poza tor, dojechałem do nich dopiero pod koniec wyścigu. Brakło czasu i umiejętności, by jeszcze o coś powalczyć. Skończyłem dziewiąty, ale po przyznaniu kar za wyjazdy wskoczyłem na 7. miejsce.

Swoje „trzy grosze” dorzucił Lucjan:

Zaliczyłem całkiem udany start i awansowałem o dwie pozycje. Na 6. okrążeniu w trzecim zakręcie z sekwencji Les Combes, doszło do kontaktu pomiędzy Audi a Mercedesem. Niestety kierowca tego drugiego pojazdu nie zdołał go opanować – postawiło go w poprzek jezdni, a ja w niego uderzyłem tracąc 6 pozycji (z 6 na 12) i uszkadzając pojazd. W wyniku cudzych błędów udało mi się awansować o kilka lokat. Pod koniec rywalizacji stoczyłem batalię z Mercedesem, któremu bardzo trudno było odjechać ze względu na szybkość na prostych i tunel aerodynamiczny. Szkoda jedynie, że dopiero po wyścigu dowiedziałem się jak działa system ostrzegający o cięciach – wydawało mi się, że granice toru były inne w sesji wyścigowej, niż wcześniej w treningu, kwalifikacjach i prekwalifikacjach. W rzeczywistości były takie same, za to komunikaty wyskakiwały co 5 cięć zamiast każdorazowo…

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Poprzedni wpis
Załoga Poloński-Sitek zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji Abarth Rally Cup
Następny wpis
Leclerc o włos od zwycięstwa w Austrii

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Do mety na Spa dojechaliśmy na 7 i 9 miejscu