fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Dziś o 21:00 wystartuje 1. runda serii GT3 w Barcelonie

Dziś o 21:00 wystartuje 1. runda serii GT3 w Barcelonie

Inauguracyjna punktowana runda nowego sezonu ACLeague odbędzie się na torze Circuit de Barcelona-Catalunya w dniu 16 stycznia 2020 roku. O godzinie 21:00 ma rozpocząć się godzinny wyścig, transmitowany na żywo na kanale YouTube i okraszony komentarzem. Zespół ForzaItalia.pl eSports Team reprezentować będą: Abra, Lucjan Próchnica i Luka.

Harmonogram

Sesja treningowa: 19:30-20:40

Kwalifikacje: 20:40-21:00

Wyścig: 21:00-22:00 (60 minut)

Transmisja na żywo z komentarzem:

Prekwalifikacje 

(Miejsce. Nick : Najlepszy czas / Średni czas z 5 okrążeń)

3. Abra: 1:45.695 / 1:45.786

6. Luka: 1:45.817 / 1:45.886

15. Lucjan: 1:45.955 / 1:46.340

Tor: Circuit de Barcelona-Catalunya GP

Temperatura powietrza: 26 °C

Temperatura toru: 33 °C

Przyczepność: 99%

Opis toru i onboard

Tor wymaga wysokiej efektywności aerodynamicznej. Ze względu na dużą różnorodność zakrętów ciężko o znalezienie złotego środka w ustawieniu pojazdu. Zakręt pierwszy oraz poprzedzająca go najdłuższa prosta to zdecydowanie najlepsze miejsce do podjęcia próby ataku. Niezależnie od tego, czy jedziemy po zewnętrznej, czy wewnętrznej, jest równie trudno o udany manewr wyprzedzania ze względu na układ toru. Pierwszy prawy zakręt przechodzi od razu w lewy, po którym momentalnie następuje bardzo długi prawy łuk. Faworyzowani będą zawodnicy trzymający się w tym ostatnim łuku wewnętrznej.

Mniej więcej punkt hamowania do łuku numer 4 wyznacza granicę między sektorami. Już w tym miejscu w Ferrari 488 GT3 ogumienie po lewej stronie będzie wołać o pomstę do nieba – za sobą zostawiamy krótką prostą, po której zaczniemy składać się do kolejnego prawego i długiego zakrętu, właściwie nawrotu. Wcześnie zjeżdżamy do wewnętrznej hamując w zakręcie, aby możliwie szybko zacząć przyspieszać utrzymując jak najwyższą prędkość. Po ostrym lewym zakręcie numer 5 następuje łuk numer 6, który jest ignorowany nawet przez kierowców Formuły 1, nie wspominając o serii GT3. Siódmy lewy zakręt jest dość szybki, ale i mocno “wyrzucający”, w dodatku łatwo w nim stracić przyczepność tylnej osi – w najlepszym wypadku w razie kłopotów złapiemy kolejne ścięcie do kolekcji w zakręcie numer 8, który należy raczej potraktować jako element wyjścia z poprzedniego łuku. Przed bardzo szybkim zakrętem numer 9 należy na chwilę odpuścić gaz, dojechać do wierzchołka, bez najeżdżania na bardzo śliską tarkę (duże ryzyko wypadnięcia z toru) i uważać na wyjściu, by nie naruszyć granic toru.

Mniej więcej w połowie drugiej w kolejności najdłuższej prostej rozpoczyna się ostatni, trzeci sektor, złożony niemal z samych zakrętów. Dojeżdżając do lewej “dziesiątki” mamy niemal 230 km/h na prędkościomierzu. To zwykła 90-tka, ale i tutaj łatwo popełnić błąd wychodząc zbyt szeroko. Kolejna jest lewa jedenastka, mocno atakujemy tarkę, po czym zaczynamy hamować do kolejnego długiego, tym razem prawego zakrętu. Trzy kolejne zakręty to ponownie 90-tki, prawy, a następnie lewy i prawy – granicę tych dwóch ostatnich wyznaczają dwa duże separatory, których należy unikać. Mocno podbijają i narażają na dużą utratę prędkości. Zakręt 16 przejeżdżamy z gazem w podłodze wyjeżdżając na najdłuższą prostą start-meta i modląc się, aby jadący za nami Lexus jakimś cudem nie zdołał nas wyprzedzić. Zapewne nadaremnie. 

https://youtu.be/An-JAkZZ0ic

Wypowiedzi

Abra:

Czułem się komfortowo w samochodzie już od pierwszego treningu. Przez ostatnie kilka tygodni moim głównym celem była poprawa ustawień samochodu, aby w pełni wykorzystać jego potencjał i w dużym stopniu mi się to udało. Nie ukrywam, że Luka trochę mi w tym pomógł. Mimo, że mamy zupełnie inne style jazdy to ciągle się od niego uczę. Zdecydowanie zrobiłem krok naprzód, ale duża w tym zasługa kolegów z zespołu, którzy ciągle naciskają. W takim zespole zawsze musisz dawać z siebie więcej.

Luka:

W nadchodzącym sezonie mamy ambitny cel powalczenia o pierwsze miejsce w klasyfikacji drużynowej. Prekwalifikacje do pierwszej rundy rozbudziły nasze apetyty, ale nie możemy zapominać, że to Barcelona – tor, który wyjątkowo leży Ferrari. Prawdziwy obraz potencjału naszego auta poznamy dopiero na torze Silverstone. W dzisiejszym wyścigu liczę na to, że całą trójką zajmiemy miejsca w pierwszej dziesiątce i zbierzemy dobra zaliczkę punktową przed następna rundą.

Lucjan Próchnica:

W tym sezonie chcę poświęcać więcej czasu na treningi niż wcześniej, o ile czas na to pozwoli. Dotychczas jeździłem minimum potrzebne w prekwalifikacjach i może maksymalnie 10 okrążeń lokalnie w przypadku nieznanych torów. Bardzo szybko osiągam swój limit, który w sezonie WEK pozwolił mi walczyć o trzecie miejsce. Za to ciężko mi go przesunąć. Mimo że prekwalifikacje tego nie pokazały, to tempo naszej trójki jest bardzo zbliżone. Wszystko może ostatecznie zostać wywrócone do góry nogami i lśniący w prekwalifikacjach Abra może wylądować za mną i Luką. Ale to mało istotne – chodzi przede wszystkim o wynik drużynowy. Stawka jest bardzo mocna. Liczę, że topowi zawodnicy będą konsekwentnie pojawiać się na każdej z rund oraz na to, że cyferki przy PLP nie wyeliminują nikogo z rywalizacji. 

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Zrzuty ekranu z Assetto Corsy

Poprzedni wpis
Ford V Ferrari z 4 nominacjami
Następny wpis
Lamborghini z rekordem sprzedażowym w 2019 – blisko 5000 aut to Urusy

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Dziś o 21:00 wystartuje 1. runda serii GT3 w Barcelonie