Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Ferrari i Fuoco zdobyli tytuł mistrzów FIA GT World Cup w Makau

Ferrari i Fuoco zdobyli tytuł mistrzów FIA GT World Cup w Makau

Zespół AF Corse ma powody do świętowania: Antonio Fuoco sięgnął po zwycięstwo w FIA GT World Cup na ulicach Makau, co – według producenta – jest najważniejszym trofeum FIA dla kierowców i konstruktorów w wyścigach GT. Dla Ferrari to wyjątkowa chwila, bo to pierwszy triumf tej marki na niezwykle wymagającym torze Guia. Weekend przebiegł pod znakiem absolutnej dominacji włoskiego kierowcy, który zdobył Super Pole, wygrał wyścig kwalifikacyjny i główny, a dodatkowo wykręcił najszybsze okrążenie. Do sukcesu zespołu dołożył się również Yifei Ye, finiszując ostatecznie na czwartej pozycji po nałożeniu kary na Erika Erikssona.

Rywalizacja w Makau przebiegała w typowym dla tego miejsca stylu: ciasne bandy, ogromna presja i minimalny margines błędu. Już po starcie, za plecami Fuoco i Ye doszło do incydentu z udziałem Alessio Picariello, który uderzył w barierę i uszkodził swoje Porsche. Zawodnik Harmony Racing musiał od tego momentu bronić się przed kolejnymi rywalami, tracąc czas i rytm jazdy. Chwilę później kraksa czterech samochodów w zakręcie Lisboa pozwoliła Ye uratować sytuację i mimo strat wyjechać ze strefy chaosu na piątym miejscu, co na torze o tak specyficznym charakterze można uznać raczej za szczęśliwy zbieg okoliczności niż wynik czystej szybkości.

Na torze pojawił się Safety Car, który ściągnął stawkę do jednego szyku. W momencie restartu – trzynaście okrążeń przed końcem – Fuoco wykorzystał nieuwagę Marciello i odjechał mu na cenne dziesiąte sekundy, powiększając przewagę do niemal pięciu sekund dzięki serii szybkich przejazdów. Jedno z okrążeń zamknął wynikiem 2’16”581, co podkreśliło jego kontrolę nad tempem wyścigu. Za nim Ye próbował atakować Erika Erikssona, jednak pozycja z przodu była trudna do zdobycia, zwłaszcza że rywal nie odstawał od trzeciego Heinricha. Deng, prowadzący drugie Ferrari 296 GT3 dla Winhere Racing, spadł o kilka pozycji, lecz ostatecznie obronił ósme miejsce.

Fuoco pewnie dowiózł prowadzenie do mety, zdobywając historyczne zwycięstwo dla Ferrari i modelu 296 GT3. Ye zakończył rywalizację na piątym miejscu, a Deng – na ósmym. Po wyścigu, po analizie sędziów i nałożeniu kary na Erikssona, Ye awansował na czwartą pozycję.

W centrum prasowym, tuż po zakończeniu rywalizacji, Antonio Fuoco podsumował swój występ tymi słowami:

To naprawdę coś wyjątkowego wygrać tutaj, w Makau – szczególnie po tym, co wydarzyło się w zeszłym roku. Wróciliśmy z jasnym celem i myślę, że wykonaliśmy znakomitą pracę przez cały weekend. Dziś zarządzaliśmy każdym etapem wyścigu z jasnością i determinacją, a ja cieszę się, że mogę podzielić się tym sukcesem z zespołem. Po dobrym starcie wczoraj, próbowaliśmy to powtórzyć również dziś, choć martwiłem się widząc Marciello za sobą. Przy restarcie po Safety Car prawie straciłem kontrolę nad samochodem w Mandarin tylko po to, aby stworzyć odpowiedni margines i uniknąć ataku w Lisboa, ale wszystko poszło dobrze i jestem bardzo szczęśliwy.

Yifei Ye, mimo awansu na czwarte miejsce, miał wyraźnie bardziej stonowane odczucia. Ocenił swój występ tak:

To był trudny wyścig. Miałem dobrą reakcję na starcie, ale w Mandarin byłem obok, a potem wyprzedził mnie samochód, który dysponował wyższą prędkością maksymalną. W tym momencie doszło do kontaktu, straciłem impet i kilka pozycji przed Lisboa. Od tamtej chwili wszystko było trudne, ponieważ nie miałem wystarczającego tempa, aby odzyskać pozycje. Szkoda, bo byliśmy konkurencyjni we wszystkich sesjach, ale mimo wszystko chcę podziękować zespołowi i pogratulować Ferrari zdobycia FIA GT World Cup.

Zdaniem kierownictwa Ferrari zwycięstwo to potwierdzenie siły projektu 296 GT3, choć w wypowiedziach daje się wyczuć typową dla zespołów nutę triumfalizmu po ważnym sukcesie. Antonello Coletta, Global Head of Endurance and Corse Clienti, stwierdził:

Jesteśmy oczywiście zachwyceni. Odzyskaliśmy zwycięstwo, które umknęło nam w zeszłym roku, nie z naszej winy. Cieszymy się z Antonio i z całego Ferrari, które przywozi do domu ten puchar świata, będący właściwą nagrodą za solidny i nowoczesny projekt – 296 GT3 – dla zespołu AF Corse, który przez cały weekend pracował wzorowo oraz dla Fuoco, prawdziwego mistrza i punktu odniesienia dla wszystkich kierowców przez ostatnie dwa lata tutaj w Makau. Szkoda, że nie zobaczyliśmy również Yifei na podium, bo przez cały weekend potrafił konsekwentnie poprawiać swoje osiągi i udowodnił, że jest prawdziwym graczem zespołowym. Zasłużył na to, ale kontakt na starcie wpłynął na jego możliwości. Podziękowania należą się także Harmony Racing, ponieważ wprowadzenie dwóch samochodów do pierwszej ósemki w Makau wcale nie jest proste i nagradza ich ogromny wysiłek.

Sezon podsumował Ferdinando Cannizzo, Head of Endurance Race Cars, który powiedział:

To wspaniały sposób na zakończenie wyjątkowego sezonu. Pracowaliśmy bardzo dobrze ponieważ wiedzieliśmy, że nie mamy najszybszego samochodu na tym torze i zoptymalizowaliśmy jego zachowanie we wszystkich pozostałych sektorach. Decydujący moment nastąpił przy restarcie po Safety Car, kiedy Antonio był naprawdę znakomity, ponownie rozpędzając samochód, mimo że wciąż dogrzewał opony. To zwycięstwo jest wielkim zespołowym osiągnięciem i motywuje nas, aby w przyszłości pracować jeszcze lepiej.

Ferrari opuszcza Makau z pierwszym w historii triumfem w FIA GT World Cup i poczuciem dobrze wykonanego zadania. Choć wypowiedzi przedstawicieli zespołu są pełne entuzjazmu, fakty mówią same za siebie: Fuoco zdominował każdy etap weekendu, a skuteczna jazda Ye i Denga dopełniła obrazu solidnego występu włoskiej marki.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Previous post
Roberta Zerbi nową CEO Lancii – marka zapowiada kontynuację zmian
Next post
LEGOLAND Malaysia prezentuje Ferrari F50 z klocków i nową strefę Build & Race

No Comment

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Back
SHARE

Ferrari i Fuoco zdobyli tytuł mistrzów FIA GT World Cup w Makau