fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Ferrari na podium w 24-godzinnym wyścigu Le Mans

Ferrari na podium w 24-godzinnym wyścigu Le Mans

W niedzielę, 20 września 2020 roku, zakończył się jeden z najbardziej wymagających wyścigów w bieżącym roku. Mowa o 24 Hours of Le Mans, w którym Ferrari 488 GTE nr 51, ekipy AF Corse dojechało do mety na drugiej pozycji. Rozstrzygający pojedynek z Astonem Martinem nr 97 został stoczony na przestrzeni ostatnich 30 minut wyścigu. Na starcie 88. 24 Hours of Le Mans stanęło 16 Ferrari.

Na wspólny sukces AF Corse pracowali tak wybitni kierowcy, jak: Alessandro Pier Guidi, James Calado i Daniel Serra. Ekipa AF Corse przez dłuższy czas była na prowadzeniu, oddając pozycję lidera jedynie na czas pit stopu. Więcej pecha mieli kierowcy 488 GTE AF Corse nr 71 – w ich pojeździe doszło do awarii skrzyni biegów, przez co nie byli w stanie utrzymać bezpiecznej 4. lokaty. Z kolei ekipa WeatherTech Racing w składzie Cooper MacNeil, Toni Vilander i Jeffrey Segala musiała wycofać się z rywalizacji, mimo szansy na walkę o pierwszą lokatę. Wszystko przez kontakt z prototypem klasy LMP2.

Wrażeniami po wyścigu podzielili się kierowcy AF Corse, w tym Alessandro Pier Guidi z pojazdu o numerze 51:

To wielka szkoda, wszyscy naprawdę wierzyliśmy w to zwycięstwo. Skończyliśmy na drugim miejscu, ale przynajmniej nie mamy żalu, bo daliśmy z siebie wszystko i nie mogliśmy zrobić nic więcej. Samochód i zespół AF Corse spisali się doskonałe. Strategia też była bardzo udana, a kierowcy radzili sobie dobrze, trzymając się z dala od kłopotów.

James Calado, AF Corse 51: 

Musimy dostrzec pozytywną stronę – w końcu zajęliśmy drugie miejsce w Le Mans. To moje trzecie podium i musimy być szczęśliwi, mimo że szczerze mówiąc nie czuję tych samych emocji, co w zeszłym roku. Oczekiwania co do powtórzenia zwycięstwa były wysokie, ale nie udało się nam, ponieważ Aston Martin był szybszy. Osiągnęliśmy maksimum, które było w naszym zasięgu, a zespół wykonał świetną robotę i nawet jeśli drugie miejsce nie jest tym, na co liczyliśmy, to pozwala nam na zdobycie kilku ważnych punktów.

Daniel Serra, AF Corse 51: 

Ukończenie wyścigu na drugim miejscu to pozytywny wynik, ale nie jest to to, czego chcieliśmy. Walczyliśmy przez całą drogę o zwycięstwo. Myślę, że nasz wyścig był dobry, może lepszy niż w zeszłym roku. Dziś trudno było pokonać Astona Martina – zarówno zespół, jak i kierowcy wykonali świetną robotę.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Zlot ForzaItalia.pl 2020 A Distanza
Poprzedni wpis
Zlot ForzaItalia.pl 2020 – a distanza – nowa formuła spotkania na dziwne czasy
Następny wpis
FCA przeznaczy blisko 800 mln euro pożyczki na inwestycję w auta elektryczne i hybrydowe

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Back
Udostępnij

Ferrari na podium w 24-godzinnym wyścigu Le Mans