4-godzinny wyścig na belgijskim torze Spa-Francorchamps rozegrany w ramach przedostatniej rundy European Le Mans Series, zakończył się wspaniałym hat-trickiem Ferrari. Ten niezwykły wynik przypieczętowuje tytuły kierowców i zespołów jeżdżących samochodami z Maranello, chociaż konkretni triumfatorzy zostaną wyłonieni dopiero w Portimão.
Dzięki drugiemu zwycięstwu w sezonie François Perrodo, Emmanuela Collarda i Alessio Rovera, załoga AF Corse zbliżyła się do liderów mistrzostw na 20 punktów, czyli wiceliderów na Spa – Miguela Moliny, Matteo Cressoniego i Rino Mastronardiego w Iron Lynx 488 GTE. Ferrari Michelle Gatting, Rahel Frey i Sarah Bovy po raz pierwszy w tym sezonie stanęli na podium zajmując trzecie miejsce w ostatnich minutach wyścigu, dzięki wspaniałemu wyprzedzeniu Porsche Proton Competition.
Wyścig był przerywany przez samochody bezpieczeństwa dwukrotnie, a trzykrotnie na torze pojawiły się żółte flagi. Sama rywalizacja obfitowała w liczne pojedynki w klasie LMGTE. Sześć 488 GTE na torze Ardennes pokazało swój potencjał w środkowej fazie wyścigu, wysuwając się na prowadzenie i tocząc zacięte pojedynki z Porsche i Aston Martinami. Na szczególną uwagę zasługują tzw. Żelazne Damy (kobiecy zespół) w #83 Iron Lynx Ferrari, z liderką Ferrari Challenge Europe Michelle Gatting – to była jedna z najbardziej walecznych ekip.
Ostatnia runda European Le Mans Series wyłoni mistrzów klasyfikacji indywidualnej i drużynowej w klasie LMGTE. Finałowa runda odbędzie się na torze Portimão.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment