Horacio Pagani przyznał, że europejscy producenci mogą brać lekcje od chińskich marek budujących atrakcyjne pojazdy elektryczne. Mimo to włoski producent nie ma w najbliższych planach wypuszczenia na rynek auta bezemisyjnego. Minusy w postaci zwiększonej masy przez wykorzystanie ciężkich akumulatorów oraz ograniczoną przydatność na torach wyścigowych, skutecznie odkładają w czasie realizację takiego pomysłu.
Włoski producent rozpoczął badania nad możliwością wejścia w świat pojazdów elektrycznych w 2018 roku. Chociaż od tego czasu branża samochodów elektrycznych znacznie się rozwinęła, a technologia – w szczególności akumulatorów – znacznie się poprawiła.
Horacio Pagani i jego syn Christopher odbyli niedawno podróż do Hongkongu na premierę Utopii w regionie Azji i Pacyfiku. Christopher zauważył, że akumulatory muszą stać się lżejsze, a czas ładowania musi ulec poprawie, zanim Pagani podejmie próbę stworzenia samochodu elektrycznego. Stwierdził, że auta te są tak inne, że zatraca się w nich frajdę.
Podczas niedawnego wywiadu dla Bloomberga Horacio Pagani zauważył, że chińscy producenci samochodów są liderami w dziedzinie pojazdów elektrycznych i mogą nauczyć europejskie marki kilku rzeczy:
Chińskie ceny samochodów są niższe niż w przypadku marek europejskich, dlatego producenci europejskich samochodów muszą poświęcić wiele uwagi i włożyć wiele wysiłku, aby spróbować pozostać na tym konkretnym rynku i wciąż stanowić konkurencję. Istnieje wiele możliwości dla chińskich marek w segmencie pojazdów elektrycznych i faktycznie robią to bardzo dobrze, jeśli chodzi o produkt i ceny.
Właściciele Pagani prawdopodobnie z zadowoleniem przyjmą wiadomość, że firma nie planuje podążać tą samą ścieżką, co wiele innych marek samochodowych – przynajmniej nie w najbliższej przyszłości. Podobnie jak Huayra, którą zastępuje, Utopia jest napędzana 6-litrowym silnikiem V12 z podwójnym turbodoładowaniem pochodzącym z Mercedesa-AMG. Rozwija o mocy 865 KM.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment