Według informacji potwierdzonej w rozmowie z brytyjskim magazynem „Autocar” przez szefa Lamborghini – Stephana Winkelmanna – do 2020 roku w pojazdach z bykiem na masce nie będą montowane turbosprężarki.
Według niego nie odpowiadają one DNA włoskiej marki. Mogą to jednak zmienić regulacje dotyczące norm czystości spalin i wtedy włoski producent będzie musiał sięgnąć po doładowanie.
Winkelmann uciął także spekulacje mówiące o tym, że następca Gallardo zadebiutuje podczas marcowych targów w Genewie. Jednakże nie zaprzeczył informacjom, że w Szwajcarii pokaże dwa nowe modele.

ٹródło: worldcarfans.com
No Comment