Włoska firma z Sant’Agata Bolognese ogłosiła, że planuje pominąć targi motoryzacyjne Geneva International Motor Show 2020. To tylko potwierdza rosnący trend do wycofywania się z tego rodzaju dużych wydarzeń przez czołowych producentów motoryzacyjnych.
Są też i dobre wieści. Lamborghini planuje realizować swoją strategię, w ramach której w 2020 ma zaprezentować nowe modele, inicjatywy, a także ekskluzywne i spersonalizowane wydarzenia dla klientów i mediów. Włosi wciąż będą rozwijać hybrydowe warianty wszystkich przyszłych generacji samochodów, jakie pojawią się na rynku. To tylko potwierdza wcześniejsze doniesienia o wykorzystaniu superkondensatora jako technologiczny punkt wyjściowy dla nowych modeli hybrydowych. To rozwiązanie zadebiutowało w limitowanym Sian FKP 37.
Rozwój przyspieszyć ma współpraca Lamborghini z Massachusetts Institute of Technology. Już teraz trwają badania dotyczące włókna węglowego pod kątem wykorzystania go jako syntetycznego materiału do magazynowania energii, o czym wspomniał Ricardo Bettini, piastujący stanowisko szefa działu badań i rozwoju w Automobili Lamborghini:
W modelach Lamborghini zawsze chodziło o lekkość, osiągi, frajdę i zaangażowanie. Musimy wciąż to oferować w supersamochodach przyszłości. Jeśli będziemy w stanie efektywniej używać energii, samochód straci na masie. Moglibyśmy magazynować energię w karoserii, pełniącej rolę baterii, co ponownie oznaczałoby oszczędność kilogramów. Chcemy też jak najdłużej pozostać przy silnikach spalinowych. W naszych symulatorach przeprowadziliśmy testy z profesjonalnymi kierowcami i wyłączyliśmy dźwięk silnika. Z neurologicznego punktu widzenia zaowocowało to spadkiem zaangażowania ze względu na brak dodatkowego feedbacku. I właśnie dźwięk naszych przyszłych modeli postrzegamy jako czynnik mający sprawić, że oferowane przez nas pojazdy będą wciąż emocjonować i angażować.
Automobili Lamborghini pozytywnie patrzy się w przyszłość i ma nadzieję na kolejne sukcesy – zarówno sprzedażowe, wizerunkowe, jak i w motorsporcie. Najnowsze doniesienia sugerują debiut Urusa w odmianie hybrydowej, jak i w wyczynowym wariancie ST-X.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment