Tuner z Wuppertalu dodał trochę pikanterii do kultowego modelu Lancii, pozostawiając nadwozie w dużym stopniu nienaruszone. Mowa o Manharcie z pierwszym projektem tuningowym Delty Integrale 16V – auto zyskało na zwiększonej mocy, ulepszonym zawieszeniu i układzie hamulcowym. Do tego doszły nowe barwy i tapicerowane wnętrze.
Manhart uszanował kultowy design skoncentrowanej na osiągach Delty, ograniczając zmiany do nowego matowego zielonego odcienia w połączeniu z czerwonymi i szarymi oklejeniami. Tuner zachował emblematy Lancii, dodając napisy Manhart i Integrale 400 na tylnej klapie. Dodatkowym akcentem są nowe 17-calowe felgi aluminiowe OZ Racing.
Podobać się mogą oryginalny sportowy bodykit i regulowany tylny spojler w połączeniu z przyciemnianymi tylnymi światłami i przednimi kierunkowskazami. Manhart ponownie obił fotele i drzwi mieszanką skóry i Alcantary, zachowując nienaruszoną deskę rozdzielczą z tradycyjnymi wskaźnikami i odtwarzaczem kasetowym Sony.

Pojazd dawcy został zarejestrowany w 1990 roku i ma na liczniku 57 500 km. Silnik został jednak przebudowany. Wciąż ma 2 litry pojemności, za to otrzymał kute tłoki, nowe korbowody, wałki rozrządu, większą turbosprężarke, pompę paliwową firmy Bosch, wlot powietrza grupy N. W efekcie udało się osiągnąć 375 KM. Oznacza to, że w tym wydaniu Delta dorównuje mocą współczesnym hot hatchom. Osiągnięty przyrost robi wrażenie – fabryczna Delta rozwijała zaledwie… 200 KM. Moment obrotowy trafia na obie osie za pośrednictwem 5-biegowej skrzyni ręcznej.
Cena Lancii Delty Integrale 16V Manhart 400 Limited 01/01 wynosi 129 900 euro. Żądana kwota może wydawać się zbyt wygórowana jak na hot hatcha z lat 90. – nawet z tak dużym dziedzictwem rajdowym na barkach – ale jest to tylko ułamek ceny restomoda Integrale od firmy Automobili Amos.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment