Szykuje się wiele zmian w związku z przeprowadzoną fuzją FCA i PSA, w wyniku której powstała marka Stellantis. Na jej czele stanął Carlos Tavares w roli dyrektora generalnego.
Pełniący rolę szefa Peugeota w grupie PSA – Jean-Philippe Imparato – będzie sprawować teraz pieczę nad marką Alfa Romeo, zaś Linda Jackson, dyrektor generalny Citroëna, przejmie jego dawne obowiązki. Podczas konferencji Tavares podkreślił, że trzeba będzie poddać dokładnej ocenie dotychczasowe działania:
Z pewnością należy dokonać dokładnej oceny w celu zrozumienia tego, co nie sprawdziło się w ostatnich latach. Jesteśmy dopiero pierwszego dnia w tej nowej grupie i z tego powodu nie można jeszcze określić tego, jaka będzie przyszłość wszystkich marek. Alfa Romeo i Maserati reprezentują dwie bardzo ważne rzeczywistości, które chcemy chronić i ożywiać.
Częścią nowopowstałego producenta Stellantis jest także Lancia, która została postawiona w jednej linii z Alfą Romeo i DS, jako marki premium. W krótkiej informacji prasowej poskąpiono informacji na temat tego, co nowa segmentacja oznacza dla Lancii – eksperci branżowi sugerują powstanie nowych pojazdów garściami czerpiących z technologii wypracowanych nie tylko przez Alfę Romeo, ale i inne marki obecne w portfolio Stellantis. Najbardziej jednak cieszy to, że gigant motoryzacyjny pokłada nadzieję w Lancii.
Tavares zresztą wspomniał w rozmowie z niemieckim dziennikiem FAZ, że wszystkie marki oraz zakłady produkcyjne otrzymają szansę. Co nie oznacza, że nic się nie zmieni, bo plany zakładają optymalizację, mądre rozwiązania i zwiększenie efektywności. Celem samym w sobie nie jest to, by Stellantis był największym producentem samochodów na świecie, ale świetnie wywiązywał się ze swoich obowiązków.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment