Sytuacja na rynku samochodowym wygląda nieciekawie dla Maserati. Włoska firma z trójzębem w logo odnotowała potężny 41% spadek sprzedaży w drugim kwartale 2018 w stosunku do analogicznego okresu poprzedniego roku.
Najbardziej dotkliwe straty odnotowano w Chinach – aż 69% – które są bardzo dużym i liczącym się rynkiem dla Maserati. O 22% spadła sprzedaż w Europie i Północnej Ameryce oraz 23% na Środkowym Wschodzie i Afryce. Podczas konferencji zwołanej w celu omówienia wyników FCA w drugim kwartale bieżącego roku, nowo powołany dyrektor generalny Fiat Chrysler Automobiles – Mike Manley – stwierdził, że jeszcze nic nie jest stracone i można przywrócić Maserati dawną świetność, szczególnie w Chinach, na których skupiona jest niemal cała uwaga.
Jako główną przyczynę spadków sprzedaży w Chinach wskazuje się zapowiedź rządu, który obniżył cła importowe na pojazdy produkowane za granicą z 25% do 15% z dniem 1 lipca. Stąd też tak wielu dealerów wstrzymywało się ze złożeniem zamówień, by skorzystać z 10% taryfy.

W pierwszej połowie 2018 roku, Maserati sprzedało zaledwie 17 200 samochodów na całym świecie, podczas gdy w analogicznym okresie 2017 klientom dostarczono 25 100 aut. Ze względu na zmniejszony popyt, włoska firma ma nadmiar pojazdów w zapasie, dlatego też zapadła decyzja o tym, by w sierpniu, na okres 3 tygodni, wstrzymać produkcję w zakładzie Mirafiori w Turynie, odpowiedzialnym za wytwarzanie Levante.
W grudniu 2017 podjęto taką samą decyzję i wysłano większość pracowników na czterotygodniową przerwę – dotyczyło to osób zatrudnionych w fabrykach Grugliasco i Mirafiori.
Pod koniec lipca 2018, Maserati zaprezentowało najnowszą gamę modelową na rok 2019. Pojazdy zadebiutowały podczas Maserati Summer Experience w Porto Cervo. Niewiele wcześniej, w trakcie trwania targów motoryzacyjnych 2018 New York International Auto Show, włoska firma pokazała Levante Trofeo o mocy 590 KM.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment