fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Nasi zajęli pierwsze i trzecie miejsce w zerowej rundzie ACLeague

Nasi zajęli pierwsze i trzecie miejsce w zerowej rundzie ACLeague

Zerowa runda XII sezonu ACLeagueRetro WEK – to bardzo dobra zapowiedź całego sezonu. Dwaj kierowcy reprezentujący zespół Alfa Corse ForzaItalia.pl zajęli pierwsze i trzecie miejsce w klasyfikacji DTM, w najwyższej serii PRO, prowadząc włoską motoryzację do zwycięstwa.

W kwalifikacjach Luka zajął drugie miejsce, a Lucjan – czwarte. Niestety ten pierwszy zawodnik miał ogromnego pecha w pierwszym zakręcie. Został uderzony przez Debeka i spadł na ostatnią pozycję. Sukcesywnie odrabiał straty i finalnie sięgnął po trzecie miejsce podium. Z kolei Lucjan Próchnica zyskał na cudzym pechu i po pierwszym zakręcie utrzymywał drugą pozycję, by jeszcze przed końcem pierwszego okrążenia objąć prowadzenie, które dowiózł do mety. Ale dla obu zawodników zerowa runda była emocjonująca, o czym wspomniał Lucek:

Wszystko układało się po mojej myśli. Po wskoczeniu na pierwsze miejsce spokojnie budowałem przewagę. Starałem się znaleźć kompromis między bezpieczną a szybką jazdą. Mimo obciążonego paliwem samochodu i najtwardszej mieszkanki opon, byłem w stanie regularnie przejeżdżać 24-kilometrowe kółko w około 9:06-9:07 minuty (a nawet szybciej), czyli nieco wolniej od najlepszego okrążenia prekwalifikacyjnego, spośród zaledwie 7, jakie przejechałem.

Od początku w tyle głowy miałem przeświadczenie, że zagrozić może mi Haku, który miał problemy na starcie – jest on fanem Nordschleife i zna ten tor jak własną kieszeń. Swój kunszt pokazał w prekwalifikacjach. I nie pomyliłem się. Mimo zbudowania 20-sekundowej przewagi, udało mu się ją odrobić. Na przedostatnim okrążeniu siedział mi na ogonie, byłem pewien, że mnie wyprzedzi na najdłuższej prostej, w końcu na tym fragmencie toru bez problemu nadrabiał nawet sekundę, jadąc z maksymalną prędkością 10 km/h wyższą od mojej. Ale popełnił błędy na sekwencji zakrętów poprzedzających długą prostą.

Następnie podjął próbę ataku na dohamowaniu do pierwszego zakrętu toru GP, ale bezskutecznie. Znowu spróbował na zakręcie Schwedenkreuz, przed którym jedzie się w DTM z prędkością około 230 km/h, a w mocniejszych autach nawet 280 km/h. Ale to ja miałem wewnętrzną i to była moja przewaga. Wykorzystałem pełną szerokość toru, pozostawiając Haku tylko miejsce na szerokość jego auta, tym samym zmuszając go do odpuszczenia lub popełnienia błędu. Nie odpuścił i wyleciał poza jezdnię, a ja zyskałem około 9-sekundową przewagę, która zagwarantowała mi zwycięstwo.

Poza opisaną walką, wyścig przebiegł bez większych przygód, nie popełniłem żadnych dużych błędów. Za to momentami irytowały mnie Mazdy, niekiedy bardzo niebezpiecznie wyprzedzające – trochę sztuka dla sztuki, próbowano mnie szybko wyprzedzić, mimo że różnice czasowe między nimi wynosiły nawet 30 sekund… 

Niestety zerowa runda nie wlicza się do klasyfikacji generalnej. Możemy jedynie trzymać kciuki za to, by nasi kierowcy powtórzyli niejednokrotnie ten sukces w następnych wyścigach.

Film onboard z wyścigu Lucjana możecie obejrzeć tutaj:

Powtórkę transmisji z komentarzem znajdziecie na Twitchu lub Youtubie:

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Zrzut ekranu z transmisji twitch.tv/tuchangames

Poprzedni wpis
Oto Fiat 500L w specjalnej serii S-Design
Następny wpis
Huracan Performante najlepszym autem dla kierowcy według Motor Trend

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Nasi zajęli pierwsze i trzecie miejsce w zerowej rundzie ACLeague