fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Obiecujący początek sezonu WEMSA ACRL w wykonaniu ForzaItalia.pl

Obiecujący początek sezonu WEMSA ACRL w wykonaniu ForzaItalia.pl

Pierwszy punktowany wyścig wytrzymałościowy rozgrywany w ramach sezonu WEMSA, organizowany przez międzynarodową ligę ACRL (Assetto Corsa Racing League), miał miejsce na torze Circuit de Barcelona-Catalunya. Zespół simracingowy ForzaItalia.pl eSports Team wystawił do startu dwie spośród trzech ekip. Najlepiej w Hiszpanii poradził sobie Luka – do mety dojechał na drugiej pozycji w klasie GTE. Szanse na podium zaprzepaścił Lucjan, który zatankował za mało paliwa, przez co stracił kilka pozycji dojeżdżając trzynasty. Siódme miejsce wywalczył Paweł Jarzębowski, a jedenaste – mknbl.

W sesji kwalifikacyjnej bardzo dobrym tempem wykazał się Luka, który zajął drugą lokatę. 6. był Lucjan, ex aequo z Petem Rollem, ze stratą zaledwie 0,005 s Paweł Jarzębowski został sklasyfikowany na 8. pozycji. mknbl uplasował się 12. Z kolei przebieg 80-minutowego wyścigu ilustruje poniższy wykres, przedstawiający pozycje względem każdego okrążenia:

Powtórkę transmisji można obejrzeć na kanale ACRL na YouTubie:

Co prawda wyniki klasyfikacji zespołowej nie zostały jeszcze opublikowane, ale z naszych wyliczeń najlepsza piątka w klasie GTE prezentuje się następująco:

  1. 182 pkt – CARL Simsport – Porsche 911 RSR
  2. 165 pkt – ForzaItalia.pl eSports Team – Ferrari 488 GTE
  3. 130 pkt. – Overlap Motorsports – Corvette C7.R
  4. 128 pkt. – ForzaItalia.pl Driver Academy – Ferrari 488 GTE
  5. 111 pkt. – Rapid Turtles – Porsche 911 RSR 
Autor: mnbl

Wrażeniami po wyścigu podzielili się kierowcy, w tym Luka, kierowca Ferrari 488 GTE #146 ekipy ForzaItalia.pl eSports Team:

W pierwszej fazie kwalifikacji ciężko było znaleźć sobie miejsce na torze, jednak po wizycie w boksie udało się wstrzelić w wolną lukę i wykręcić czas dający drugie miejsce na starcie. Początek wyścigu to strata jednego miejsca na rzecz Kennetha Sirquiniego i praktycznie samotna jazda do wizyty w alei serwisowej. Kenneth pierwszy krótszy stint zaliczył na miękkiej mieszance i zjechał w około 30 minucie wyścigu na zmianę opon. Nasza taktyka podwójnej średniej mieszanki i równych stintów okazała się lepszym wyborem i po moim pitstopie wyjechałem z powrotem na drugiej pozycji, którą dowiozłem do końca. Wynik na pewno dużo lepszy niż oczekiwania. Barcelona to jednak tor skrojony pod Ferrari, zobaczymy jak będziemy sobie radzić w następnych rundach. Ja na pewno muszę popracować nad hamowaniem. Zbyt częste blokowanie kół dawało się we znaki w końcówkach stintów. Wibracje kierownicy mocno utrudniają utrzymanie auta w optymalnej linii.

Paweł Jarzębowski, ForzaItalia.pl Driver Academy, Ferrari 488 GTE #293:

Pierwsza runda WEMSA za mną i muszę powiedzieć, że już lubię tam jeździć. Przede wszystkim zaskoczyła mnie bardzo wysoka kultura jazdy startujących tam kierowców. Jazda, a dokładniej mówiąc hamowanie, autem bez ABS nie należy do najłatwiejszych. Nietrudno zablokować koła – przez to pierwszy komplet opon po kilkunastu okrążeniach zrobił się  „kwadratowy”. Silne bicie na kierownicy dało się trochę we znaki. Po zmianie kół delikatniej obchodziłem się z hamulcem, co pozwoliło utrzymać ogumienie w lepszej kondycji do końca wyścigu. Generalnie wyścig w moim wykonaniu nie był bardzo szybki, ale za to równa jazda umożliwiła zakończenie jazdy na satysfakcjonującym miejscu. Mam nadzieję, że z każdym wyścigiem będzie coraz lepiej.

mknbl, ForzaItalia.pl Driver Academy, Ferrari 488 GTE #427:

Trzeba przyznać, że całkiem miło jeździ się w stawce, gdzie wszyscy kierowcy darzą się wzajemnym szacunkiem. Dla mnie był to typowo rozruchowy wyścig. Ze strategicznego punktu widzenia właściwie nic nie poszło po mojej myśli. Na samym początku spowolniłem się z urzędu ustawiając zbyt wysokie aero i ciśnienia. Do tego przy starcie lotnym dokonałem niebywałego wyczynu tracąc 4 pozycje i musiałem wlec się w korku niemalże przez cały pierwszy stint. Gdy tor oczyścił się z maruderów złapałem już jakiś rytm, ale uświadomiłem sobie, że z oponami, a w szczególności z paliwem, również nie trafiłem. Przy tak łagodnej degradacji medów przydałoby się zalać jeszcze kilka litrów więcej na start i przejechać drugą część wyścigu na softach. A tak sytuacja była na styk i wybrałem bezpieczniejsze rozwiązanie. Oczywiście również to było pomyłką, bo wyścig potrwał 2 okrążenia mniej niż przypuszczaliśmy. Skończyło się więc na tym, że po wizycie w boksie miałem pusty tor i nie było z czego nadrabiać straty do poprzedzających aut. Tak czy inaczej wiedza zdobyta w trakcie tej rundy z pewnością zaprocentuje w kolejnych wyścigach.

Lucjan, ForzaItalia.pl eSports Team, Ferrari 488 GTE #244:

Bardzo satysfakcjonujący wyścig. I to pomimo rezultatu, który był znacznie poniżej oczekiwań i możliwości. Nawiązałem ciekawą walkę, jechałem bardzo czysto, nie popełniałem zbytnio błędów, nie licząc jednego obrotu przez zbyt mocny najazd na separator. Do tego miałem dobre tempo. Spośród aut klasy GTE wykręciłem drugie najszybsze okrążenie podczas wyścigu i to jadąc na średniej mieszance, Luka był minimalnie wolniejszy. Jest potencjał, a sama jazda autem bez ABS-u mocno satysfakcjonuje. Szkoda jednego kontaktu sprowokowanego przez LMP i oczywiście błędu strategicznego podczas dotankowania… Miałem realne szansę powalczyć o trzecią lokatę – moja strata do 911 RSR sukcesywnie malała. W pewnym momencie wynosiła ledwie sekundę z hakiem. Miejmy nadzieję, że swój najgorszy wyścig w sezonie mam za sobą. Poza tym miło dla odmiany jest startować w lidze, w której zdecydowana większość osób szanuje się wzajemnie, jest wyrozumiała i pokorna. Dla kogoś nowego to wydaje się normalna sprawa, ale moje oczy już za dużo widziały na naszym polskim podwórku. Aż milo zachłysnąć się normalnością!

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Zrzuty ekranu z Assetto Corsy / Luka

Poprzedni wpis
Tak jeździ Lamborghini SCV12
Następny wpis
Tak wyglądały obchody 110-lecia Alfy Romeo

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Back
Udostępnij

Obiecujący początek sezonu WEMSA ACRL w wykonaniu ForzaItalia.pl