fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Scuderia Ferrari przed rundą w Chinach: Nastroje w zespole są bardzo dobre

Scuderia Ferrari przed rundą w Chinach: Nastroje w zespole są bardzo dobre

Sebastian Vettel i Charles Leclerc w ramach przygotowań do zbliżającej się rundy Formuły 1, przeszli pieszo tor w Szanghaju o długości 5451 metrów.

Niedzielny wyścig rozpocznie się o godzinie 14:10 lokalnego czasu, czyli o 8:10 według czasu środkowoeuropejskiego. To wyjątkowe wydarzenie w całej historii Formuły 1 – jest to bowiem tysięczny wyścig królowej motorsportu, o czym wspomniał sam Sebastian Vettel:

Myślę, że jest to ważny weekend i byłem pytany wiele razy o to, który wyścig najlepiej zapamiętałem jako widz, nim zostałem kierowcą. Nie ma pojedynczego – pamiętam kiedy Ayrton Senna wygrał Grand Prix Brazylii w 1991 roku. Byłem dzieckiem i oglądałem Formułę 1 z ojcem. Pamiętam jak mocne wrażenie wywarło na mnie to, że po przekroczeniu mety był on tak wycieńczony, że miał problem stać na własnych nogach. Inne wyścigi, które przychodzą mi na myśl, to kluczowe momenty w karierze Michaela Schumachera.

Sebastian ma nadzieję na dobrą rundę:

Dysponujemy szybkim samochodem, a poza tym kolory czerwony i żółty przynoszą tu szczęście. Mamy nadzieję, że te kolory będą dominować w najbliższą niedzielę na torze w Szanghaju.

Charles Leclerc również jest pozytywnie nastawiony:

W tej chwili nie mam żadnych szczególnych oczekiwań co do tego wyścigu, ale jestem pewien, że odkryjemy nasz prawdziwy potencjał po sesji treningowej, a tym bardziej po kwalifikacjach. Przyjeżdżając do Chin z Bahrajnu atmosfera w zespole jest oczywiście bardzo pozytywna. Myślę, że musimy utrzymać tę energię i miejmy nadzieję, że będziemy mieć dobry weekend, tak jak to miało miejsce w Sachir przed tym, jak nastąpiły problemy. Pozytywne jest to, że zrozumieliśmy skąd się wzięły trudności i im zaradziliśmy.

Scuderia Ferrari to wyjątkowy zespół, który nie tylko wygrał więcej wyścigów od pozostałych. To jedyna ekipa, która brała udział w każdym sezonie i niemal w każdym wyścigu, za paroma wyjątkami. Włochów zabrakło w pierwszym wyścigu w historii F1, czyli 13 maja 1950 roku na Silverstone, a także podczas 26 innych rund. Powody były różne, włącznie z kwestiami finansowymi, zbyt dużymi dystansami do pokonania, strajkami, niedyspozycją kierowców lub tragicznymi wydarzeniami.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Poprzedni wpis
Ferrari Racing Days zawita na tor Laguna Seca
Następny wpis
Alfa Romeo Racing świętuje tysięczny wyścig F1

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Scuderia Ferrari przed rundą w Chinach: Nastroje w zespole są bardzo dobre