Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Setki Fiatów i Maserati spłonęło we włoskim porcie

Setki Fiatów i Maserati spłonęło we włoskim porcie

Setki pojazdów zostało zniszczonych w wielkim pożarze w porcie Savona we Włoszech.

Jak podają lokalne media, w tym Savona News, incydent miał miejsce 30. października 2018 około godziny 3:30 czasu lokalnego. W okolicy rozpętała się potężna burza, która spowodowała podniesienie poziomu wody w morzu i zalanie dwóch parkingów wypełnionych pojazdami czekającymi na eksport z kraju.

Poziom wody podobno osiągnął na tyle wysoki poziom, że spora liczba akumulatorów samochodowych została wystawiona na działanie słonej wody, co spowodowało reakcję łańcuchową i w efekcie ich eksplozję. Silne wiatry podsycały płomienie, aż pożar w końcu powiększył się i sięgnął setki różnych pojazdów.

Według doniesień lwią część samochodów stanowiły nowe modele Maserati czekające na transport na Bliski Wschód. Na opublikowanych filmach dostrzec można również dziesiątki spalonych Fiatów 500L. Ogień zniszczył także inne pojazdy, w tym półciężarówki.

Gaszenie pożaru zajęło sporo czasu i wymagało pracy czterech zastępów straży pożarnej. Podczas samej akcji gaśniczej kilkukrotnie eksplodowały akumulatory samochodowe. Na szczęście obyło się bez jakichkolwiek ofiar w ludziach – nikt nie został nawet ranny.

Właściciele portu w Savonie mogą mówić o sporym pechu. To był drugi bardzo poważny pożar w ciągu tygodnia. Dokładnie 7 dni wcześniej, 23. października ogień doszczętnie zniszczył budynek urzędu portowego. Wtedy także obyło się bez ofiar śmiertelnych. Walka z żywiołem wymagała 14 drużyn strażaków.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Previous post
Oto elektryczny Fiat 500 z 1966 o zasięgu blisko 200 km
Next post
Fiat 500 Collezione w centrum świata mody

No Comment

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Back
SHARE

Setki Fiatów i Maserati spłonęło we włoskim porcie