fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Słaby występ Ferrari w GP Korei

Słaby występ Ferrari w GP Korei


W niedzielę 16. października drugi raz w historii rozegrane zostały zawody Grand Prix Formuły 1 w Korei Południowej.  Na torze Korean International Circuit zawodnicy po raz pierwszy rywalizowali w 2010 roku. Wtedy zawody wygrał kierowca Ferrari Hiszpan Fernando Alonso. Specyfiką tego toru jest fakt, że składa się on z sekcji ulicznej oraz z sekcji przygotowanej specjalnie na potrzeby wyścigu.


Punktualnie o godzinie ósmej czasu polskiego kierowcy ustawieni na linii startu ruszyli. Z pierwszej pozycji ruszali Lewis Hamilton, drugi zaś Sebastian Vettel. Tuż za nimi byli Jenson Button i Mark Webber. Piąte i szóste miejsce startowe należało do kierowców Ferrari – Felipe Massy i Fernando Alonso. Start wyścigu pierwszy raz od dłuższego czasu był spokojny. Dopiero po minięciu pierwszej z szykan zaczęło się robić ciekawie.

W wyniku dobrego startu, przez moment Massa zajmował wysoką, trzecią pozycję. Kierowca Ferrari bardzo chciał dobrze wypaść, ponieważ był to jego sto pięćdziesiąty start w Grand Prix Formuły 1. Po pierwszym okrążeniu Vettel wyprzedził Hamiltona i objął prowadzenie. Na dziesiątym okrążeniu kierowcy zaczęli zjeżdżać do boksów na wymianę opon. Jako pierwsi pojawili się tam Mark Webber i Felipe Massa. Inżynierowie Ferrari zdecydowanie dłużej przetrzymali kierowcę w boksie. Spowodowane to było regulacją przedniego skrzydła bolidu. Następnie reszta kierowców po kolei meldowała się u swoich mechaników. Na siedemnastym okrążeniu, skupiony na wyprzedzeniu Alonso Witalij Pietrov, uderzył w tył bolidu Michaela Schumachera. Uszkodzenia obu samochodów były na tyle poważnie, że kierowcy nie mogli kontynuować wyścigu. Na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa. W tym czasie służby porządkowe miały za zadanie uporządkowanie toru po kolizji. Dopiero po dwudziestym okrążeniu samochód bezpieczeństwa zjechał z toru i wyścig został wznowiony. Jadący nierówno i poniżej oczekiwań kierowcy Ferrari znaleźli się na odległych pozycjach. Na dwudziestym siódmym okrążeniu obaj wyprzedzili Nico Rosberga. Po trzydziestym czwartym okrążeniu na kolejnej wymianie opon pojawili się Button i Hamilton. Zaczęła się zacięta walka pomiędzy serwisantami obu zespołów.  Dalszy przebieg wyścigu nie obfitował w żadne zdarzenia.

Ozdobą rozgrywanych zawodów była zacięta walka o drugą pozycję między Hamiltonem i Buttonem. Po wzajemnym wyprzedzaniu ostatecznie to Brytyjczyk wskoczył na drugą pozycję. Pod koniec wyścigu zdecydowanie lepiej zaczął jechać Alonso. Bardzo dobra i równa jazda przyczynia się do kolejnych rekordów okrążenia w wykonaniu Hiszpana. Kierowca zbliżył się do jadącego na czwartej pozycji Marka Webbera. Jednak ostatecznie Hiszpanowi zabrakło czasu na wyprzedzenie kierowcy  reprezentującego barwy Red Bulla.  Ostatecznie Alonso do mety dojechał na piątej pozycji, szósty zaś był jego kolega z zespołu, Felipe Massa. Wyścig wygrał Sebastian Vettel przed Lewisem Hamiltonem i Jensonem Buttonem. Było to już dziesiąte zwycięstwo młodego Niemca w tym sezonie. Słaby występ kierowców Ferrari spowodował, że zwiększyli oni stratę punktową do teamu Mclaren Mercedes w walce o wicemistrzostwo konstruktorów. Dodatkowo zwiększyła się przewaga Jensona Buttona nad Fernando Alonso w walce o drugie miejsce w klasyfikacji kierowców Formuły 1.

Klasyfikacja końcowa kierowców:
1.    Sebastian Vettel 1.30.01.994
2.    Lewis Hamilton + 12.019
3.    Mark Webber + 12.477
4.    Jenson Button + 14.694
5.    Fernando Alonso + 15.689
6.    Felipe Massa + 25.133
7.    Jaime Alguersuari + 49.538
8.    Nico Rosberg + 54.053
9.    Sebastian Buemi + 1.02.762
10.     Paul di Resta + 1.08.602

Tekst: Paweł Oblizajek
Zdjecia: Ferrari

Poprzedni wpis
Zonda w tunelu
Następny wpis
Vespy i Lambretty na dachu fabryki w Lingotto!

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Słaby występ Ferrari w GP Korei