fbpx
Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Vespy i Lambretty na dachu fabryki w Lingotto!

Vespy i Lambretty na dachu fabryki w Lingotto!

lingotto thumb

Skutery są jednym z podstawowym środków komunikacji w zatłoczonych europejskich miastach. Prężnie działające kluby zrzeszające miłośników tych jednośladów, organizują coraz ciekawsze imprezy. Tym razem firma Red Bull wyszła naprzeciw miłośnikom włoskich skuterów i zorganizowała niesamowitą imprezę w dawnej fabryce Fiata w Lingotto.

Austriacki producent napojów energetycznych często staje się inicjatorem oraz głównym sponsorem nietypowych imprez i zawodów.  Tym razem zorganizował coś dla posiadaczy włoskich skuterów Vespa i Lambretta. Nie był to kolejny statyczny zlot, tylko zawody z serią ciekawych konkurencji. Placem boju stała się siedziba starej fabryki Fiata w Lingotto.


Olaf Pignataro / © Red Bull Content Pool

Jej niesamowity budynek wyróżnia się przede wszystkim torem testowym usytuowanym na dachu. Aby się dostać na blisko 1000 metrowy odcinek testowy, trzeba wyjechać po kilkupoziomowej rampie wewnątrz budynku, który powstał w 1920 roku jako element jednego z większych kompleksów przemysłowych  w Europie. Oprócz toru w skład obiektu wchodzi sala konferencyjna z wielką, szklaną kopułą oraz lądowisko dla helikopterów.


Olaf Pignataro / © Red Bull Content Pool

Wczesnym rakiem pod budynkiem fabryki pojawiło się blisko 200 skuterów rodem z słonecznej Italii. Ich właściciele przyjechali z całej Europy. Miejsce spotkania zostało przygotowane z wielką pieczołowitością – firma RedBull przygotowała wiele atrakcji, a klimatu całej imprezie dodawało nieustanne pyrkanie dwusuwowych silników.
Na uczestników czekały 4 konkurencje.  Pierwsza z nich to konkurs elegancji pod hasłem „włoski styl” . Jury składające się z włoskich celebrytów przyznawało punkty za najciekawsze stylizacje uczestników. Tu nie zabrakło kreatywności i było na co popatrzeć. Duże wrażenie na jurorach zrobiła Vespa obwieszona wieloma reflektorami oraz stylizacja skutera jako … krowy. Biało czarne łaty oraz ekipa gotowa do przeprowadzenia dojenia robiły furorę podczas całej imprezy.


Olaf Pignataro / © Red Bull Content Pool


Olaf Pignataro / © Red Bull Content Pool

Kolejną konkurencją było pozornie proste zadanie – odkręcenie i ponowne przykręcenie przedniego koła. Trzecia konkurencja to prawdziwy wyścig. Uczestnicy mieli jak najszybciej znaleźć się na dachu budynku. Trudno było się jednak skupić na ściganiu w tak niesamowitym miejscu, dlatego wielu z uczestników odpuściło sobie zmagania i spokojnie wjechało po rampie na dach, delektując się każdą sekundą tej niesamowitej podróży. Dokładnie 600-metrowy odcinek trzeba było pokonać w 90 sekund. Punkty były  przyznawane za każdą sekundę poniżej tego czasu i odejmowane za jego przekroczenie. Na szczycie czekał pyszny lunch i oczywiście nieograniczone ilości słodkiego napoju gazowanego.
Kolejnym punktem programu był niesamowity pokaz akrobatyczny wykonany przez Nicola Campobasso.  Wielu przecierało oczy ze dumnienia, oglądając, to oryginalne show.


Olaf Pignataro / © Red Bull Content Pool


Olaf Pignataro / © Red Bull Content Pool

Ostatnim zadaniem był przejazd po torze testowym umiejscowionym na dachu. Wiele radości dało pokonywanie parabolicznych, nachylonych zakrętów. Siła odśrodkowa dawała niesamowite doznania, które raczej nie są dostępne są przy codziennym przemieszczaniu się po mieście. Widać to było z resztą na twarzach uczestników


Damiano Levati / © Red Bull Content Pool


Olaf Pignataro / © Red Bull Content Pool

Mamy nadzieję, że to nie jednorazowa inicjatywa firmy Red Bull i kolejne takie spotkanie odbędzie się już w przyszłym roku.

Tekst: Jakub Ziółkowski
Zdjęcia: Red Bull

Poprzedni wpis
Słaby występ Ferrari w GP Korei
Następny wpis
Zwiedzamy Lingotto na skuterach

Brak komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Back
Udostępnij

Vespy i Lambretty na dachu fabryki w Lingotto!