Nowy model włoskiej marki ma zostać – w jakimś stopniu – ujawniony w kwietniu 2023 roku. Obecnie określany jest mianem 6C i ma być zaliczany do segmentu supersamochodów. Pełna odsłona auta ma nastąpić latem, zaś do pierwszych klientów ma trafić w marcu 2024 roku.
Jean-Philippe Imparato potwierdził, że depozyty zostały już przyjęte pomimo tego, że samochód nie dostał oficjalnego zielonego światła od Stellantis:
Zostanie wyprzedany, zanim odsłonię samochód. Nie wiadomo jeszcze, jaką formę przyjmie, ale będzie on zgodny z DNA marki. Pracujemy nad czymś, co mógłbym postawić obok 8C w muzeum w Arese, będąc dumnym z naszego wkładu w historię Alfy Romeo. To jest to, czego chcemy. Aby podjąć tego typu decyzję w 2022 roku w grupie takiej jak Stellantis, wszyscy uważają, że jesteś całkowicie szalony.
Ostatnie zdanie sugeruje, że samochód prawdopodobnie będzie wyposażony w silnik spalinowy, a nie układ zelektryfikowany. W ujęciu koncepcyjnym, pojazd nie ma służyć stritce jeździe torowej – ma się za to nadawać do jazdy na co dzień. Imparato dodał kilka słów o tym, jaki ma być nowy model:
Ma być ikoniczny, super seksowny i rozpoznawalny jako Alfa Romeo na pierwszy rzut oka. Nie mówimy jeszcze o rzeczach dokonanych. Nieustannie pracujemy nad tym autem. Mamy tak wielu fanów proszących o coś specjalnego. Mam nadzieję dać im odpowiedź w marcu przyszłego roku.
Opis auta sugeruje, że może zahaczać o rewiry hipersamochodów z bardzo wysoką ceną. Powstanie w ograniczonej liczbie sztuk.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment