Jak wynika z informacji opublikowanych przez National Highway Traffic Safety Administration, w Alfach Romeo – Giulii Q oraz Stelvio Q – może dojść do wycieku płynu chłodzącego, który w najgorszym przypadku spowoduje przegrzanie jednostki i jej nagłe wyłączenie.
Problem dotyczy relatywnie niewielkiej liczby samochodów – zaledwie 674 egzemplarzy w USA. Wszyscy właściciele zostaną zaproszeni przez Alfę Romeo na wizytę w serwisie w celu dokonania bezpłatnych napraw, w ramach których mechanicy zamontują nowe przewody do chłodnicy.
W międzyczasie ujawniony został jeszcze poważniejszy problem dotyczący modeli Giulia i Stelvio, wyposażonych w 2-litrowe jednostki benzynowe. W ich przypadku może dochodzić do przegrzewania katalizatorów, a to oznacza ryzyko pożaru. W samym USA wspomniana wada dotyczy pokaźnego wolumenu pojazdów – szacuje się, że aż 37 228 egzemplarzy.
Przy okazji tych informacji w zagranicznych mediach rozgorzała dyskusja dotycząca kwestii awaryjności włoskich samochodów. Wielu internautów zapomina o tym, że lwia część nowych modeli cierpi na tzw. choroby wieku dziecięcego, a akcje serwisowe to niemal norma. Najnowsza gama modelowa Alfy Romeo cieszy się dobrą opinią wśród użytkowników, dowodem czego jest fakt, że zajęła ona drugie miejsce wśród najbardziej niezawodnych europejskich marek według What Car, w edycji 2018. Rok wcześniej była pierwsza w tej kategorii.
Giulia i Stelvio to dla włoskiego producenta niezwykle istotne modele, które z założenia miały przywrócić dawną świetność marki. I rzeczywiście sprzedają się całkiem nieźle, choć wciąż poniżej oczekiwań FCA. W 2017 roku produkcja modeli w przypadku Alfy Romeo wzrosła aż o 62%.
Do 2022 roku włoska firma planuje zaprezentować aż 7 nowych modeli, w tym m.in. GTV, 8C, SUV-y segmentu C i E. Najnowsze samochody będą korzystać z dobrodziejstwa elektryfikacji.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment