Po przejechaniu zaledwie 28. okrążeń na torze Suzuka International Racing Course w ramach GP Japonii, jako pierwszy na linii mety zameldował się Max Verstappen. Drugi dojechał Charles Leclerc, a trzeci – Sergio Perez. Jednak Monakijczyk otrzymał 5-sekundową karę, przez co ostatecznie został sklasyfikowany na P3. Carlos Sainz nie ukończył wyścigu. Valtteri Bottas był P15, a Zhou Guanyu – P16.
Max Verstappen startował z pole position. Za nim znaleźli się Charles Leclerc i Carlos Sainz. Valtteri Bottas w kwalifikacjach znalazł się na P12, zaś Zhou Guanyu – P14.
Wyścig rozpoczął się punktualnie o 14:00 czasu lokalnego, ale został przerwany, kiedy Carlos wylądował w barierze na zakręcie nr 12, a deszcz się nasilił. Grand Prix zostało wznowione kilka godzin później. Po siedmiu okrążeniach Max Verstappen i Charles zjechali na pit stop. Monakijczyk ruszył w pogoń za holenderskim rywalem. Jednak po kilkunastu okrążeniach stracił tempo z powodu ziarnistości opon i musiał bronić się przed Sergio Perezem. Leclerc co prawda dojechał drugi, ale chwilę wcześniej ściął ostatnią szykanę prowadzącą na prostą start-meta, za co otrzymał pięciosekundową karę, która zrzuciła go na trzecią pozycję. Verstappen zdobył tym samym tytuł Mistrza Świata Kierowców.
Skrót z najciekawszymi fragmenty wyścigu można obejrzeć na oficjalnym kanale Formuły 1 na YouTubie:
Wypowiedzi kierowców
Charles Leclerc:
Dałem z siebie wszystko, ale to był dla nas trudny wyścig. Mocno rozgrzewaliśmy opony na pierwszych kilku okrążeniach, ale potem wszystko się rozmyło. Szczególnie pod koniec zmagałem się z degradacją przedniej opony i naprawdę trudno było utrzymać Checo (Pereza) za sobą. Gratuluję Maxowi (Verstappenowi) i Red Bullowi niesamowitego sezonu – wykonali świetną pracę i zasłużyli na tytuł. Wykorzystamy ostatnie cztery wyścigi, aby popracować nad wyścigami, zarządzaniem oponami i staniem się silniejszym zespołem w ogóle, abyśmy mogli podjąć jeszcze lepsze wyzwanie w przyszłym roku. W ostatnich dwóch wyścigach zrobiliśmy już kroki w dobrym kierunku i będziemy je kontynuować do końca.
Carlos Sainz:
Trudna i rozczarowująca niedziela. Kiedy rozpoczął się wyścig, wybór pomiędzy oponami Intermediates i Wet był bardzo ciężki, ale szczerze mówiąc, z każdą z nich widoczność byłaby zerowa, co było największym ograniczeniem. Próbowałem wydostać się spod oprysku Pereza i znalazłem się w wielkiej kałuży, miałem aquaplaning i nie mogłem nic zrobić, aby utrzymać samochód. W tym momencie moim jedynym zmartwieniem było to, aby nie zostać uderzonym. Byłem w niebezpiecznej pozycji na środku toru i wiedziałem, że inni kierowcy mnie nie widzą. Na szczęście dla wszystkich, nic gorszego się dzisiaj nie stało. Zregenerujemy siły i wrócimy do USA. Gratulacje dla Maxowi Verstappenowi i Red Bullowi za tytuł mistrzowski.
Valtteri Bottas:
Warunki były dziś bardzo trudne, w szczególności na początku wyścigu. Pierwsze kilka okrążeń było dość ryzykowne, głównie dlatego, że widoczność nie była świetna z mojej pozycji. Wydawało się, że mamy dobre tempo, zwłaszcza gdy tor trochę przesychał, ale niestety trudno było dziś wyprzedzać: Myślę, że większość kierowców miała z tym problem, a szkoda, bo w końcu utknąłem za Magnussenem przez prawie cały wyścig. Mimo wszystko możemy znaleźć jakieś pozytywy z tego weekendu: wczoraj byliśmy bardzo blisko wejścia do Q3, więc to dobrze. Musimy dażyć do poprawy w ostatnich wyścigach sezonu. Miejmy nadzieję, że możemy mieć dobre kwalifikacje w Austin za kilka tygodni, gdzie również wprowadzimy kilka dodatkowych ulepszeń w samochodzie.
Zhou Gunayu:
Z weekendu wynoszę pozytywy, mimo że nie zdobyliśmy punktów. Miło było zobaczyć, że wciąż możemy być tak blisko i mieć dobre tempo; ponadto, jako że na Suzuce jestem po raz pierwszy, wiele się nauczyłem podczas weekendu. Ogólnie rzecz biorąc, była to typowa niedziela ze zmianami pogody i bardzo słabą widocznością. Na starcie zaliczyłem obrót na łuku, przez co musiałem wracać z końca stawki. Przy restarcie były tylko dwie możliwości: albo zjeżdżałeś do pit stopu na pierwszym okrążeniu i jechałeś na intersach, albo próbowałeś zostać licząc na deszcz. Byłem dość daleko z tyłu, a z samochodów przed nami leciało w moją stronę sporo wody spod opon, więc uznałem, że najlepszą opcją będzie pozostanie na tych samych oponach. Tak też zrobiliśmy, ale niestety to nie była dobra decyzja. Mimo to spróbowaliśmy i dzięki temu zdobyłem swoje pierwsze w karierze najszybsze okrążenie. Możemy być spokojni o przyszłość: ulepszenia, które wprowadziliśmy w ten weekend, wyglądają pozytywnie, ale potrzebujemy jeszcze trochę czasu, aby je dobrze zrozumieć.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment