To pierwszy dublet Scuderia Ferrari od rundy w Singapurze w 2019 roku. Zespół udowodnił swoją wartość – ma świetny bolid, wydajną jednostkę oraz dwóch bardzo szybkich kierowców. Charles Leclerc stanął na najwyższym podium po tym, jak startował z pole position i prowadził przez 55 z 57. okrążeń – w dodatku wykręcił najszybsze. Drugi dojechał Carlos Sainz, a trzeci – Lewis Hamilton. Dużym zaskoczeniem był wynik Haasa – Kevin Magnussen pojawił się na mecie 5. To pokłosie pecha, jaki spotkał Red Bulla. Ich bolidy rywalizujące w czubie odpadły z rywalizacji na okrążeniach nr 54 i 56! Z punktami dojechali Valtteri Bottas i Zhou Guanyu, odpowiedniona P6 i P10.
Tifosi już po sesji kwalifikacyjnej mogli żywić nadzieję na bardzo udany występ Scuderia Ferrari. Charles Leclerc zdobył pole position, zaś dwa zespołowe bolidy zdołał rozdzielić jedynie Max Verstappen z Red Bulla. Bardzo dobrze poradził sobie Valtteri Bottas (6. pozycja), który startował w jednym rzędzie z byłym kolegą zespołowym – Lewisem Hamiltonem. Debiutant – Zhou Guanyu – wywalczył dopiero 15. pozycję startową.
Pod względem strategii Scuderia Ferrari w przypadku Charlesa Leclerca bacznie obserwowała poczynania Maxa Verstappena i odpowiadała na ruchy wykonywane przez Red Bull Racing.
Skrót najważniejszych wydarzeń w otwierającym sezon 2022 Grand Prix Bahrajnu można obejrzeć na oficjalnym kanale YouTube Formuła 1:
Wypowiedzi kierowców
Charles Leclerc, Scuderia Ferrari:
Wchodząc w ten sezon wiedzieliśmy, że będziemy w lepszej sytuacji niż przez ostatnie dwa lata, ale nie wiedzieliśmy dokładnie, gdzie się uplasujemy w stawce. Powrót na szczyt z samochodem, który jest w stanie wygrywać, to niesamowite uczucie. Ogromne podziękowania dla całego naszego zespołu – wykonaliście wspaniałą pracę i to zwycięstwo jest dla Was wszystkich. Wyścig był trudny, a ja dałem z siebie wszystko. Gdy tylko miałem trochę luzu za sobą czułem, że kontroluję wyścig i dobrze radziłem sobie z utrzymywaniem luki. Ale po pierwszym postoju sytuacja stała się trudniejsza. Max trzykrotnie rzucił mi wyzwanie, a ja musiałem odpowiednio zareagować. Gdy pojawił się samochód bezpieczeństwa straciliśmy wypracowaną przewagę i musieliśmy zaczynać od zera. Wiedziałem, że muszę się postarać podczas restartu i cieszę się, że udało mi się to zrobić dobrze. Rozwój bolidu będzie bardziej znaczący niż w poprzednich latach, więc musimy być na najwyższym poziomie. Jeśli chodzi o ten weekend – wszystko poszło dobrze. Pole position, najszybsze okrążenie, zwycięstwo i dwa pierwsze miejsca dla naszego zespołu. Forza Ferrari!
Carlos Sainz, Scuderia Ferrari:
To zdecydowanie dzień do świętowania dla całego zespołu. Rozpoczęcie sezonu od dubletu jest doskonałą nagrodą za niestrudzoną pracę, jaką wykonaliśmy przez ostatnie dwa lata, a Charlesowi gratulujemy solidnego zwycięstwa. Chcemy także podzielić się naszą radością z naszymi Tifosi na całym świecie, ponieważ zawsze czuliśmy ich wsparcie, nawet gdy nie walczyliśmy na szczycie. Jeśli chodzi o mnie jestem bardzo zadowolony z wyniku, ale nie jestem szczególnie zadowolony z mojego wyścigu. To był chyba jeden z najtrudniejszych odkąd dołączyłem do Ferrari. Nie czułem się w bolidzie jak w domu i musimy zrozumieć, dlaczego tak się stało. Ale dziś nadszedł czas, aby wspólnie świętować ten wspaniały wynik. Wielki wysiłek Ferrari, aby wrócić na szczyt, gdzie jest jego miejsce, opłacił się dzisiaj i wszyscy zasługują na to, aby się tym cieszyć. W przyszłym tygodniu w Saudii będziemy dalej naciskać. Forza Ferrari!
Valtteri Bottas, Alfa Romeo F1 Team Orlen:
Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego wyniku: dla mnie, ale przede wszystkim dla zespołu, który ma dwa bolidy z punktami oraz dla Zhou, który zdobył punkty w swoim pierwszym wyścigu. Wyścig poszedł naprawdę dobrze, z wyjątkiem startu. Mocno buksowały mi koła i przez pierwsze okrążenie w zasadzie starałem się unikać kontaktu. Kiedy jednak sytuacja się ustabilizowała, mieliśmy naprawdę dobre tempo: nie poddawaliśmy się, realizowaliśmy dobrą strategię i w końcu udało nam się odrobić straty. Robiliśmy to okrążenie po okrążeniu ponieważ wiedzieliśmy, że mamy bolid, który pozwoli nam wrócić do pierwszej dziesiątki. To świetny sposób na rozpoczęcie sezonu. Oczywiście są jeszcze rzeczy, które trzeba poprawić, ale jesteśmy dopiero po pierwszym wyścigu w tym roku. Naszym priorytetem była niezawodność i cieszę się, że udało nam się ukończyć wyścig z dwoma bolidami z punktami, ponieważ dysponujemy odpowiednią prędkością. Wszyscy wykonali dobrą robotę i zmierzamy we właściwym kierunku.
Zhou Guanyu, Alfa Romeo F1 Team Orlen:
Jestem tak szczęśliwy, że brak mi słów. Dzisiejszy dzień dostarczył mi tyle emocji. Ale najpierw o zespole: to niesamowite, że wszyscy tak ciężko pracowali, aby przejść od miejsca, w którym byliśmy pod koniec ubiegłego roku do tego, w którym jesteśmy dzisiaj. Moim największym marzeniem było ściganie się w F1, a potem zdobywanie punktów i dziś udało nam się osiągnąć oba cele: już samo znalezienie się na polach startowych przed wyścigiem wraz z innymi 19 kierowcami było szalone, ale sam wyścig był tak intensywny. Nie tyle fizycznie, co psychicznie. Miałem problem na starcie i wiedziałem, że będę musiał zrobić coś specjalnego, aby przebić się do pierwszej dziesiątki. Mocno naciskałem, dogoniłem Valtteriego, a potem znów straciłem pozycję, gdy pojawił się samochód bezpieczeństwa, po czym wróciłem na P10 – taki rollercoaster. Starałem się dać z siebie wszystko, ponieważ ten wieczór wiele znaczy dla mnie i dla wszystkich, którzy mnie wspierali. Jestem dumny z mojego zespołu i Valtteriego za całą pracę, którą wspólnie wykonaliśmy, aby zdobyć tę nagrodę. To dzień, którego nigdy nie zapomnę i przez jakiś czas będę cieszył się tą chwilą, ale potem czeka nas już tylko Jeddah: mamy jeszcze wiele do zrobienia.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment