Sergio Marchionne ma ambitne plany – chce, by Alfa Romeo produkowała w skali roku 400 000 pojazdów. Do osiągnięcia celu markę ma przybliżyć m.in. Giulia w odmianie hybrydowej.
Jednym z głównych tematów, które rozbudziły wyobraźnię fanów włoskiej motoryzacji, była wiadomość o 350-konnym wariancie Alfy Romeo Giulii. Według najnowszych doniesień medialnych, wspomniana wersja silnikowa miałaby być hybrydą, wykorzystującą tandem – motor 2.0 turbo (znany z 280-konnej odmiany Veloce) oraz jednostkę elektryczną. Choć to tylko teoria, wydaje się być bardzo sensowna. Tradycyjny silnik spalinowy nie będzie nader wyżyłowany, a dodatkowe 70 koni mechanicznych inżynierowie uzyskaliby w procesie elektryfikacji, który zresztą już wcześniej był zapowiadany przez markę z siedzibą w Turynie.

Wszystko zatem zdaje się mieć ręce i nogi. Niepokoić może jednak inna informacja – hybryda ma zadebiutować na rynku amerykańskim i to nie bez powodu. Wariant ten miałby być oferowany wyłącznie w USA. Idąc za ciosem, model Stelvio również może doczekać się rozszerzenia gamy o zelektryfikowaną odmianę o tych samych parametrach, co w Giulii.
O spekulacje dotyczące Alfy Romeo pokusił się również niemiecki Auto Motor und Sport, na łamach którego pojawił się artykuł sugerujący debiut Giulii w nadwoziu kombi – Sportwagon. Autorzy są zdania, że kombi premium nadal cieszą się popularnością na rynku zarówno włoskim, jak i niemieckim, mimo nieustannie rosnącego popytu na SUV-y.
Oficjalnie FCA zaprzecza jakoby pracowało nad Giulią kombi, licząc, że Stelvio wypełni tę lukę. Z drugiej zaś strony Fiat Chrysler Automobiles wielokrotnie zmieniało swoje plany.
Wiele zatem wskazuje, że w 2018 roku będziemy mogli obserwować dalszą ekspansję włoskiej marki.
Autor: Mateusz Struk
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment