Napisz do nas! redakcja@forzaitalia.pl

Dino na sterydach, czyli po modyfikacjach kolekcjonera

Dino na sterydach, czyli po modyfikacjach kolekcjonera

Peter Lee, kolekcjonujący Ferrari, postanowił poddać swoje Dino 246 GTS modyfikacjom – zarówno wizualnym, jak i mechanicznym.

W efekcie powstał jedyny w swoim rodzaju model, nazwany przez właściciela 246 Monza 3.6 Evo. Mechanicy wykorzystali blok silnika z Ferrari F40 i zwiększyli pojemność z 2,9 do 3,6 litra. W efekcie auto zyskało dodatkową moc oraz niepowtarzalną ścieżkę dźwiękową, jaka wydobywa się z rur wydechowych. Jednostka współpracuje z 5-biegową skrzynią ręczną, pochodzącą z Ferrari 328. Dopracowano także zawieszenie oraz układ hamulcowy.

Samochód wyróżnia się już na pierwszy rzut oka. To zasługa m.in. znacznie większych felg (17-calowych zamiast 14-calowych) i poczwórnych końcówek układu wydechowego. Z tyłu znalazł się także napis Evo.

Twórca tego interesującego projektu nie wspomniał o osiągach. Standardowo Dino z 2-litrowym silnikiem DOHC o mocy 183 KM było w stanie rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 7,5 sekundy i pomknąć z prędkością maksymalną 225 km/h.

Pierwsze koncepcyjne Dino zadebiutowało na paryskim salonie samochodowym w 1965 roku i zostało pozytywnie przyjęte przez media oraz potencjalnych klientów. Rok później w Turynie zaprezentowano wersję produkcyjną, która na rynku pojawiła się w 1967 roku. Pojazd oficjalnie nie był opatrzony logo marki Ferrari, co wiązało się z obawą Enzo o wizerunek swojej firmy.

Auto opracowano jako nieco tańszy samochód sportowy. Enzo Ferrari nazwał go na część swojego zmarłego syna – Alfredo „Dino” Ferrariego. Jego potomek zmarł 30 czerwca 1956 roku w wieku 24 lat. Cierpiał z powodu różnego rodzaju problemów zdrowotnych – miał problemy z poruszaniem się i utrzymaniem równowagi. Był hospitalizowany ze względu na dystrofię mięśniową Duchenne’a.

30 czerwca 2018 roku w muzeum Maranello świętowano 50-lecie Dino.

Autor: Tomasz Nowak

Zdjęcia: Materiały prasowe

Previous post
Nowy SUV Alfy Romeo powstanie na skróconej platformie Giorgio
Next post
BTCC. Giulietta trzykrotnie na punktowanych pozycjach na Knockhill

No Comment

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Back
SHARE

Dino na sterydach, czyli po modyfikacjach kolekcjonera