Kierowca rezerwowy Alfa Romeo Racing ORLEN, Robert Kubica, po raz kolejny zasiądzie za kierownicą C39 przejmując samochód Kimiego Räikkönena podczas pierwszej sesji treningowej Grand Prix Węgier.
Tłumy, które z radością powitały jego powrót do Formuły 1 podczas testu na Hungaroringu w 2017 roku, niestety nie będą obecne podczas sesji treningowej ze względu na ograniczenia narzucone w związku z Covid-19. Najważniejsze jest jednak to, że Robert dobrze spisał się w poprzedniej sesji treningowej, dzięki czemu po raz kolejny zasiądzie za kierownicami C39. Ekipa liczy na jego opinie i wiedzę, bowiem prace nad tym bolidem trwają nieustannie. Kimi powróci do bolidu na drugą sesję treningową i resztę weekendu.
Robert Kubica, Alfa Romeo Racing ORLEN:
Prowadzenie jednego z tych samochodów to zawsze niesamowite uczucie i dlatego nie mogę się doczekać piątku. Odkładając na bok emocje, nie możemy zapomnieć, jak ważny jest rozwój samochodu, zwłaszcza w tym sezonie 2020. Zespół potrzebuje danych i informacji zwrotnych, a ja jestem tu po to, by dostarczać jak najwięcej cennych spostrzeżeń. Ostatnio mieliśmy produktywny weekend, a moim celem jest pomóc zespołowi zrobić kolejny krok naprzód tutaj, na Węgrzech.
Frédéric Vasseur, dyrektor generalny zespołu Alfa Romeo Racing ORLEN i prezes zarządu Sauber Motorsport AG:
Szybki i efektywny rozwój C39 będzie jednym z kluczowych aspektów w walce w środku stawki, a Robert jest jednym z naszych największych atutów. W zeszłym tygodniu wykonał świetną robotę w Austrii i cieszę się, że znów jest w samochodzie. Dane, które dostarczył naszym inżynierom, okazały się już cenne, ale jest jeszcze sporo pracy.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment