Alfa Romeo Giulietta SZ Zagato została sprzedana na aukcji The Driver’s Collection, organizowanej przez RM Sotheby’s, za kwotę 550 000 dolarów. To jeden z zaledwie 200 egzemplarzy, do tego wczesna wersja produkcyjna Coda Tonda, która niegdyś należała do Karla Foiteka – dystrybutora Alfy Romeo i kierowcy wyścigowego.
Ze wszystkich godnych uwagi powojennych Alf Romeo i wszystkich oszałamiających ręcznie wykonanych projektów słynnej mediolańskiej firmy wytwarzającej nadwozia – Carrozzeria Zagato, Alfa Romeo Giulietta SZ jest być może jedynym modelem, który powstał – dosłownie – przez przypadek. Jak głosi historia, bracia Carlo i Dore Leto di Priolo w 1956 r. podczas wyścigu Mille Miglia uszkodzili nadwozie swojej Giulietty SV – karoseria została wręcz zrujnowana, ale zamiast naprawić samochód lub spisać na straty, oddali go do Zagato w celu renowacji.
W ten sposób narodził się pojazd korzystający ze sprawdzonych podzespołów mechanicznych Alfy Romeo, skrywanych pod piękna i lekką karoserią Zagato. Auto zrobiło tak duże wrażenie, że Carrozeria zdecydowała się wybudować ograniczoną liczbę egzemplarzy dla zainteresowanych klientów. Po debiucie w 1960 roku podczas targów motoryzacyjnych w Turynie, powstało 200 egzemplarzy Alfy Romeo Giulietty nazwanej SZ.

Ten konkretny egzemplarz SZ Zagato uznawany jest za jeden z pierwszych, który opuścił linie produkcyjną. Wkrótce trafił do Karla Foitka, znanego dystrybutora Alfy Romeo i kierowcy wyścigowego. Wspomniany jegomość otrzymał ofertę nie do odrzucenia – mając na uwadze wygraną w mistrzostwach Szwajcarii w Sprint Veloce w 1959 roku, mógł on kupić za SZ Zagato za okazyjną, symboliczną wręcz kwotę. Ówczesny dyrektor techniczny Alfa Romeo Svizzera osobiście dostarczył zupełnie nowy samochód pod wskazany adres w szwajcarskim Zurychu.
Foitek startował SZ w międzynarodowych wyścigach w sezonie 1960, m.in. na Nürburgringu, Clermont-Ferrat i Gaisberg. Po wycofaniu się z zawodów, Foitek kontynuował swoją przygodę z SZ w historycznych wyścigach w całej Europie w latach 80., w tym na Hockenheim, Nürburgringu, Salzburgringu, Montlhéry i Targa Florio. Wkrótce auto przeszło na emeryturę, pozostając w prywatnej kolekcji Foitka, aż do momentu przejęcia go przez przedostatniego właściciela, tj. dopiero w 2015 roku, który na przestrzeni 5 lat zainwestował w SZ mnóstwo pieniędzy na prace renowacyjne, o czym świadczyły dołączone do aukcji rachunki.
Spośród wszystkich prac wykonanych od 2015 roku, najważniejszy był remont silnika zakończony wiosną 2018 roku, którego podjął się specjalista Dan Allen.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: RM Sotheby’s
No Comment