Rada Nadzorcza Grupy Volkswagena zdecydowała o losach Lamborghini i Ducati – obie marki pozostaną własnością niemieckiego koncernu. Wielką niewiadomą jest za to przyszłość Bugatti, które podobno mogłoby zostać wykupione przez chorwackiego Rimaca.
Włoska marka z Sant’Agata Bolognese, pomimo kryzysu spowodowanego epidemią Covid-19, radzi sobie bardzo dobrze. W dużej mierze to zasługa pierwszego seryjnie produkowanego SUV-a w gamie Lamborghini – Urusa. W lipcu 2020 roku fabrykę opuścił egzemplarz nr 10 000 tego modelu. W październiku firma poinformowała o wrześniowym rekordzie pod względem sprzedaży. Co więcej, z danych wynika, że około 70% nabywców to zupełnie nowi klienci Lamborghini. Niedawno zmienił się dyrektor generalny – Stefana Domenicaliego zastąpił Stephan Winkelmann, który piastował podobnego stanowisko w latach 2005-2016.
Najwięcej pytań rodzi teraz przyszłość Bugatti. W oficjalnym oświadczeniu Volkswagen nic nie wspomniał o losach francuskiej marki wytwarzającej hipersamochody, pomimo że wcześniej dyskutowano o losie wszystkich trzech marek.
Autor: Tomasz Nowak
Zdjęcia: Materiały prasowe
No Comment